Jeszcze nie jesiennie:)

06:00

28 sierpnia 2017

Grzegorz Bugaj

Kierownik Działu Rozrywki Radia Zachód   +48 68 4555 504

Na ostatni tydzień wakacji ciągle może nie gorące, ale ciepłe rytmy:

Oto co w minionych kilkunastu miesiącach od ukazania się debiutanckiej, imiennej płyty, wydanej w wytwórni należącej do Eda Sheerana, zdarzyło się w życiu Jamiego Lawsona:

-Przebojowa singlowa piosenka,

-Album numer jeden,

-Nagroda Ivor Novello,

-110 mln streamów w Spotify,

-28 mln obejrzeń klipów na YouTubie

, -180000followersów w social media,

-Ślub.

Debiutancka, imienna płyta z 2015 roku, pokazała wielki talent, umiejący pisać znakomite melodie oraz pełne empatii teksty. Pochodząca z niej kompozycja „Wasn’t Expecting That”stała się światowym hitem i sprzedała w ponad 1 mln egzemplarzy.Potem Jamie wyruszył na tournee jako support One Direction. Po paśmie sukcesów przyszedł czas na zdyskontowanie ich, czyli nagranie kolejnej płyty dla wytwórni Eda Sheerana. Album „Happy Accidents”skrzy się od potencjalnych hitów. Wyprodukował go Joe Chiccarelli(m.in. Rufus Wainwright, The Killers, The Strokes), zaś nagrań dokonano w studiach Sunset Sounds w Los Angeles. Chiccarelliwybrał muzyków do współpracy, a byli nimi Roger Manning Jr(Jellyfish, Beck)i Matt Chamberlain(Fiona Apple, Tori Amos). Skład uzupełnił współpracujący z Lawsonem basista Henrik Irgens. Pierwszego singla „Can’t See Straight”Jamie napisał z Edem Sheeranem i Johnnym McDaidem(Snow Patrol) w domu Eda w Suffolk. Do powstania „Time On My Hands”przyczynił się z kolei Dave Bassett. Oparta na fortepianie ballada „A Little Mercy”powstała we współpracy z Simonem Aldredem, który znany jest jako Cherry Ghost. -W chórkach śpiewają tu The Arnold Singers, legendy wokale, które wspomagały Jamesa Taylora. Dzięki nim udało mi się osiągnąć gospelowy feeling–tłumaczy Jamie.

Po prostu bardzo ładna piosenka:)

Po prawie 17 latach romansowania z taneczną wersją garage-punk pod szyldem Gossip,  Beth Ditto nareszcie debiutuje solowo płytą „Fake Sugar”! Do współpracy przy „Fake Sugar” Beth Ditto, którą śmiało można już nazwać prawdziwą ikoną współczesnej muzyki,  zaangażowała Jennifer Decilveo (Andra Day, Ryn Weaver). Producentce doskonale udało się znaleźć balans między punkowymi wpływami Ditto, a jej naturalnym popowym wyczuciem. „Sprzeczałyśmy się całe dnie i to mi się podobało” – mówi o kulisach pracy nad płytą Beth. Na „Fake Sugar” Ditto porusza temat miłości, straty, roztrząsania przeszłości i patrzenia w przyszłość z właściwą sobie, ujmującą sensualnością, siłą i odpowiednią dozą pikanterii. Muzycznie płyta czerpie z bluesa, popu, rocka i soulu.
Piosenkarka bezbłędnie okiełznuje południowy rock w kawałkach „Fire” i „Oo La La”, śpiewa na całe gardło w inspirowanych latami ’80 balladach „Oh My God” i „We Could Run” i daje popis swoich umiejętności w romantycznym utworze „Love in Real Life”- zauważono w magazynie Bust. Według Stereogum „Oo La La rozbrzmiewa jak podrasowana, zremasterowana i wyostrzona wersja old-school’owego bluesowo-rockowego kawałku. Mieniący blask syntezatora mógłby zmylić niejednego, gdyby nie wokal Ditto drapieżnie wyśpiewującej słowo ‘bonecrusher’”.

24 września piosenkarka wystąpi na jedynym koncercie w Polsce, w warszawskim klubie Progresja!

Singiel Without You pochodzi z najnowszej EPki Avicii pt. „AVĪCI” – najbardziej osobistej płyty w dyskografii Berglinga, w której gościnnie pojawili się m.in. Rita Ora i Aluna George. „Without You” to piosenka o wolności, w której śpiewa Sandro Cavazza. Utwór jest wynikiem wielogodzinnych rozmów podczas podróży do Kalifornii. Sprzęt nagraniowy został spakowany do dwóch samochodów, które stanowiły prawdziwe objazdowe studio nagraniowe. W drodze między Kalifornią a Florydą, z zapierającymi dech w piersiach widokami w tle – od Grand Canyon do Monument Valley, powstał materiał  „AVĪCI”. Avicii to jeden z najbardziej rozpoznawalnych DJ-ów i producentów świata – ma na swoim koncie miliony sprzedanych płyt, miliardy streamów i występy na największych scenach.

A może coś polskiego?

Autorka takich przebojów jak „Podpalimy Świat”, „Piątek” i „Zagadka”, prezentuje nowy singiel „Ostatni Most”. To kolejna muzyczna propozycja napisana przez Lanberry i Piotra Siejkę, który jest również producentem utworu. – „Po raz kolejny w warstwie tekstowej zajęłam się opisaniem relacji. Dynamika związków – to coś, co bardzo często obserwuję i analizuję. Ostatni most opowiada o relacji w trudnym momencie, przesiąkniętej rutyną, tkwiącej w martwym punkcie. Żadna ze stron nie chce już pracować nad związkiem i gdzie indziej zaczyna szukać własnego szczęścia. Wkradają się oskarżenia, brak zaufania i zazdrość” – tak mówi o utworze wokalistka.

Zespół LOKA to twórcy letniego przeboju „Prawdziwe powietrze”, który sprawił, że zespół ogłoszono jednym z najgłośniejszych debiutantów na polskim rynku fonograficznym w 2012 roku! Utwór ten prezentowany był na antenach największych rozgłośni radiowych, dzięki czemu grupa wspięła się na szczyt Airplay Chart (#1) oraz uzyskała dwie nominacje do nagrody Eska Music Awards w kategoriach hit lata oraz najlepszy debiut. Na jesieni 2012 roku ukazał się ich debiutancki album zatytułowany również „Prawdziwe Powietrze”, który dotarł do 26 miejsca na liście sprzedaży OLIS.

Ich najnowszy singiel to „Atom miłości”!

PS

„Maleńczuk gra Młynarskiego” to płyta, u której źródeł tkwi poczucie misji – przypomnienie nam Wojciecha Młynarskiego, którego tak naprawdę nie znamy. Maciej Maleńczuk wybrał dwanaście utworów z różnych okresów twórczości tego wybitnego twórcy. Pierwszym, zapowiadającym album, jest „Żniwna dziewczyna” melancholijna, polska bossa nova skomponowana dla Młynarskiego przez Jerzego Abratowskiego.
Wybierając piosenki, Maleńczuk kierował się ich rysem politycznym, ale jednocześnie nie był zupełnie konsekwentny. „Gdybym za wszelką cenę chciał utrzymać klucz polityczny, „Żniwna dziewczyna” czy „Absolutnie” nie znalazłyby się na płycie” – przyznaje. W interpretacjach artysty piosenki celnie punktują dzisiejszy „świat ten źle pomyślany”, w którym „poczciwy szewc zwyciężył smoka, a korzystają barany”.

Album powstawał z krakowskimi muzykami, m.in. gitarzystą Markiem Piątkiem i perkusistą Wiesławem Jemiołem. Maciej Maleńczuk chciał początkowo, by na perkusji zagrał Janek Młynarski, ale syn poety przyznał, że nie będzie miał do piosenek swojego ojca obiektywnego stosunku i udzielił Maleńczukowi zgody na zrobienie tej płyty. Nagrania zakończyły się wiosną, cztery dni przed śmiercią Wojciecha Młynarskiego. Artysta postanowił wstrzymać się z jej wydaniem do jesieni.

Płyta „Maleńczuk gra Młynarskiego” trafi do sklepów 13 października.

 

Dodaj komentarz