Miejskie sprawy

14:19

10 stycznia 2017

Bogdan Sadowski

Dziennikarz Radia Gorzów.

Gośćmi byli radni: Przemysław Granat (Gorzów Plus), Marta Bejnar Bejnarowicz (Ludzie dla Miasta) i Jerzy Sobolewski (Platforma Obywatelska)

 

2 myśli na temat “Miejskie sprawy”

  1. Sieć szkół powinna zostać przywrócona do stanu sprzed rozdziału na gimnazja i podstawówki.
    Bo większa liczba szkół kosztuje znacznie więcej w utrzymaniu nić mniejsza. A jak była mniejsza to brakowało kasy na remonty. A co dopiero teraz mówić. 30% nauczycieli do zwolnienia.
    pół budżetu miasta 500milionowego idzie na utrzymanie urzędów i szkół w tym głównie pensje dla urzędników i nauczycieli!

    Później drenują budżet obywatelski który idzie cały tylko na szkoły i przedszkola.
    Co w PRL-u było mniej dzieci jak teraz? Że trzeba nowe przedszkola budować?
    Nie wiedzą że wsioki z miejscowości obok meldują się u znajomych w mieście żeby swoje wsiowe dzieciaki pakować do miejskich przedszkoli i dlatego nie ma miejsca?

    Dawno powinno zostać przygotowane połączenie szkół wiadome. Od czasu jak tylko wypłynął sygnał z ministerstwa edukacji że będą takie zmiany bo to było wiadome od początku. Nie wiem na co liczyli.

    Komunie dość!
    Ministra edukacji jaka jest to już widziałem w programie Moniki Olejnik.
    Decyzja jest (ucha) prezesa.

    Problem wychowawczy to istotny problem.
    13, 14 lat.
    Rozwiązaniem jest program zero tolerancji Giertycha.

    Jak zlikwidują gender to bardzo dobrze! Bo oni bzdur tam uczą. Na historii też.
    Wyniki testami wyboru to żadna ocena poziomu kształcenia.
    A dzisiejsze gimbusy są dużo głupsze niż starsi podstawówkowicze!
    Wy pojęcia nie macie co w szkołach nauczają
    Wejdźcie na fotka tv i zobaczcie jak nieraz transmisję ze szkół prowadzą co tam się dzieje
    nauczycielki co tym dzieciakom opowiadają jak w przedszkolu jakimś!

    Żeby wprowadzić gimnazja potrzebne były szerokie konsultacje społeczne jak to wprowadzić jak rozwiązać problemy wychowawcze.
    Ta ministra PIS-u która to wprowadza sknoci to całkowicie.
    Ale każde trwanie istniejącego systemu z gimbusami i nauczaną polityką gender oraz przekłamywaną historią to czas stracony.

    Remont MCK-u miał kosztować 20 mln.
    20 mln pójdzie w Przemysłówkę która kosztowała 6.
    Razem 26 mln. Tylko komu to potrzebne?

    Szkoła muzyczna jest potrzebna na Chrobrego budynek. Nawet 16 mln.
    To będzie centrum kultury miasta.

    W kokos powinien być Primark. Można napisać do właściciela żeby zlokalizował. Albo znaleźć ajenta który to zorganizuje.

    Ja bym Przemysłówki nie kupował. 26 mln oszczędzone.

    Głupotą AJP była likwidacja WISZ-u na Myśliborskiej – to było jakby osobna szkoła a oni ją wchłonęli do siebie i zapewnili swoim nauczycielom miejsca pracy.
    Taki osobny obiekt ale włączony w struktury PWSZ był bardzo dobry! Na tablicy ogłoszeń były oferty pracy konkretne dla informatyków, obiekt działał jak WISZ jak prywatna lepsza zawodowa uczelnia. I została skopana tym wchłonięciem i zepsuciem.
    Osobno, zupełnie inaczej (i lepiej).
    A oddali magistratowi na wynajem żeby pozyskać pieniądze.
    Można było oddać inny budynek oni mają ich dość.

    Pod Przemysłówką jest dosyć miejsc parkingowych tylko wyburzyć murki i tę zabudowę. Ale ja bym tam nic nie robił. Olał to. 6 mln w plecy. Nie pierwsza „inwestycja” za nie swoje pieniądze Prezydenta który tak się zna na inwestowaniu jak swoje działki kupił za kredyt frankowy który mu urósł do 760 tys zł.
    Kiedy on to spłaci?
    Radziński też mistrzem jest w kupowaniu nieruchomości. Ma ich pełno. A gotówki niewiele.
    Tacy inwestorzy.

    Jaehnego nie ważne jest.
    Trzeba było wnioskować o szkołę muzyczną Chrobrego.
    Jaehnego tylko by kosztowało utrzymanie i nowe posadki do finansowania z kasy miejskiej.
    Tak się inwestycji nie robi. To jest konsumpcja jak ma kosztować dziesięć miejsc pracy to koszt kilkaset tys zł rocznie. I po co? Mało domów robotnika jest archiwów państwowych? Stać nas na to wszystko biorąc pod uwagę

    problemy mieszkaniowe mieszkańców.

    Herzoga wykupić po cenie zakupu właściciela. Polubownie się dogadać. A jak nie chce tzn że chce wydoić miliony od miasta jeżeli prawnie rację ma to wydoi. Lata może poczekać. Nikt nie zrezygnuje z milionów. Ja bym uruchomił procedury wywłaszczenia go.
    Dać mu tyle żeby nie stracił ale też nie dawać mu zarobić na tranzakcji.
    Albo niech uruchamia remont i miastu mu dofinansuje.

  2. dziennikarzu, a gdzie słynna dziennikarska bezstronność? to ja suweren dziennikarzu płacę za twoją pracę i domagam się ja suweren bezstronności i rzetelności!

Dodaj komentarz