Miejskie sprawy m.in. podsumowanie 2016 roku dla Gorzowa

14:11

27 grudnia 2016

Bogdan Sadowski

Dziennikarz Radia Gorzów.

Gośćmi byli radni: Sebastian Pieńkowski (Prawo i Sprawiedliwość), Jerzy Sobolewski (Platforma Obywatelska) i Patryk Broszko (Gorzów Plus)

4 myśli na temat “Miejskie sprawy m.in. podsumowanie 2016 roku dla Gorzowa”

  1. Że jednopasmowa to dobrze. Ale że z wycięciem drzew i źle zaprojektowaną ścieżką w torowisku zamiast pod lipami i ze spie..nym skrzyżowaniem z Dobrą blokującą jadących z tyłu skręcających w lewo w ulicę Dobrą.
    Tyle milionów wydać w drogę i ją tak spartolić to trzeba być mistrzem świata.

    Biorąc pod uwagę obecną nieudolność i zapóźnienia w remontach
    to Kostrzyńska będzie zablokowana przez 5 lat tym złym projektem (bez przesunięcia drogi w tory)
    z olbrzymią szkodą dla gospodarki (droga wylotowa do Niemiec).

    Niepotrzebne wydatki redukują. Jaehnego była niepotrzebna. Trzeba było wnioskować o remont szkoły muzycznej Chrobrego.

    Pracowitość? 40 na 80 w wieku produkcyjnym pracuje.
    w tym 10 w KSSE 6 dni w tygodniu z kradzeniem sobót przez pracodawców.
    Wszyscy dostają socjal a nie ma komu parków Kopernika grabić.

    Dużą ilością remontów bym się nie zachwycał bo zadłużenie rośnie.
    160 baniek na koniec roku.
    Mało ludzi było na dni Gorzowa. Zła pogoda i słabe zespoły.
    Ta impreza powinna być zorganizowana na wielką skalę jak Europa to my. Ale rozmienili ją na wiele małych koncercików.

    Nie trzeba żadnych programów wspomagających szkolnictwa zawodowego tylko wymianę kadr nauczycieli bo na kierunkach nie uczą zawodów.
    Pracodawcy też dają …..
    bo powinni przyjmować na praktyki i staże a PUP oferuje tylko na punkcie ksero.
    Szukają gotowego wyszkolonego w lepszej najlepiej zamiejscowej firmie bo te na miejscu nie oferują.
    Przykład Bama polska i wymagania znajomości SAP.

    „Akademia” nie chce mi się nawet mówić. Nigdy to nie będzie mieć mocnych fundamentów z Raczyńską i Gawroniakiem. Nigdy to nie będzie kształcić fachowców. Na kierunkach technicznych.

    Budżet największy jest z powodu 500+. Za akcyzę na samochód z Niemiec 3500 będę musiał płacić najmniej. W innych podatkach też ściągną sobie 1000. Reszta pójdzie w zadłużenie.
    Wpływy do budżetu to są żadne jeżeli miasto pozbywa się majątku w postaci nieruchomości.

    Za sprzedane nieruchomości powinno remontować pozostałe. Sprzedać parę mieszkań i wyremontować inne. Sprzedać budynki jedne i za to wyremontować inne.
    A wszystko ładuje się do jednego wora świętego mikołaja i z tego rozdaje na prawo i lewo bo każdy radny musi sobie coś przypisać i wejść w deal z prezydentem.

    To nie jest budżet pro-inwestycyjny.
    To jest pro-konsumpcyjny.

    Gorzów jest bezpieczny i nie wymaga tu żadnych projektów.
    Zamiast budowy 2 boisk na stilonie i rozbudowy lekkoatletycznego
    potrzebny jest projekt hali przy Słowiance
    i 1 trybuna oraz boisko główne Stilonu.
    Bo teraz zadłużycie a później na to nie będzie pieniędzy chyba że jeszcze bardziej zadłużycie.
    Gorzowa nie stać na utrzymanie takiej ilości obiektów. Tadeo postawił wszystko na żużel i mamy wybudowany 17 tysięczny stadion. Więc powoli z następnymi.
    W kulturze to filharmonia drenuje cały budżet MCK jest w ruinie szkoła muzyczna Chrobrego.
    Za to forsuje się jakieś wille Jaehnego.

    Plan transportowy jest do niczego. Nawracanie na dworcu i przez to mała ilość wagonów po dużej długości linii co pół godz będzie jeździł tram albo nowe wozy będą na współ z helmutami kursować. Bo tak rozpisali przetarg. Ale zobaczymy 20-go stycznia co wybiorą. 1 rodzaj tramwai to jakaś kpina.
    2 powinny być w dwu rzutach. a helmutów 8 nie 13. Jak będzie 13 to tylko połowa będzie nowych (jednego i złego typu). Autobusów też za dużo zamawiają 6 jest potrzebna do zastąpienia obecnie funkcjonującej jedynej linii Wieprzyce-piaski. Od lat nie dostawali kasy, MZK zapuszczone i teraz jak mają dostać jakieś pieniądze na kredyt to rozpuszczają bezmyślnie. Stację CPN na benzynę też zlecili jakiejś zewnętrznej firmie zamiast sami zarabiać jak na oleju napędowym. W nowej Kostrzyńskiej która powinna być 3-pasmowa.

    14 twistów, 6 swingów (albo jazz duo) – w drugim rzucie, 7 helmutów.
    Linia bez nawracania na dworzec. Gruntowny remont Kazimierza (z drogą).
    A Kostrzyńską już spaprali pokazywałem projekt jak powinno być.

    Centrum przesiadkowe – proste przez połączenie PKS z PKP np. dodatkowym przejściem pasami i parkingiem na samochody. Do tramwaju jest 200 metrów. Tylko drogowskazy.

    2017 to będzie ciężki rok. Trzeba wyjechać za granicę chociaż na pół roku jakiejś kasy większej zarobić. I przy okazji odpocząć od tej durnoty gorzowskiej.
    Bo tu tylko do nadgodzin zmuszają a później je kradną i nikt z tym nic nie robi bo w d.. ma.
    Tylko się cieszą że nowe miejsca pracy w Jeronimo Martins. Tu tez pewnie będą zabierać soboty po uprzednim zmuszeniu do przyjścia.

  2. Wiesz co Panie lub Pani g może i twoje myśli są dobre ale pisz trochę wolniej i czytaj to co napisałeś bo te twoje teksty są nie po polsku,ciężko zrozumieć o co tobie chodzi!

Dodaj komentarz