Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Gorzowskiej chce zmienić oblicze miasta

18:02

13 marca 2014

Filip Praski

Dziennikarz Radia Gorzów 95,6 FM.

E-mail: f.praski@radiogorzow.fm

Stanisław Nowak, Zenon Michałowski, Elżbieta Skorupska-Raczyńska, Bogusław Dziekański, Marek Rusakiewicz czy Krystyna Prońko to tylko niektóre osoby, które tworzyć będą struktury Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Ziemi Gorzowskiej. Dziś odbyło się spotkanie założycielskie nowej organizacji, która chce wpływać na rozwój miasta i stać na straży jego interesów. Prezesem stowarzyszenia został Ireneusz Madej, który podkreślał, że jedną z najważniejszych cech organizacji jest apolityczność.

– Gorzów potrzebuje jak najszybciej radykalnych zmian w zakresie zarządzania – uważa sekretarz stowarzyszenia, architekt Jerzy Kaszyca.

Autorytetem moralnym stowarzyszenia jest ksiądz prałat Witold Andrzejewski.

Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Gorzowskiej liczy w tej chwili 24 członków, ale jak dodaje Ireneusz Madej, chęć przystąpienia do organizacji zadeklarowało kolejnych 20 osób.

8 myśli na temat “Stowarzyszenie na Rzecz Rozwoju Ziemi Gorzowskiej chce zmienić oblicze miasta”

  1. Hehe , przynajmniej w stowarzyszeniu kasy nie braknie – członkowie nie należą do najbiedniejszych ! :-)

  2. STANISŁAW NOWAK W 1955 przystąpił do PZPR. Ukończył socjologię w Wyższej Szkole Nauk Społecznych przy KC PZPR, następnie pracował w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Rzepinie oraz aparacie młodzieżowym i partyjnym w Żarach i Międzyrzeczu. Był redaktorem pisma „Życie Partii”. W 1975 uzyskał nominację na pierwszego w historii wojewodę gorzowskiego, urząd pełnił przez trzynaście lat – w 1988 zastąpił go Krzysztof Zaręba z SD. Odznaczony Medalem 30-lecia Polski Ludowej i Medalem 40-lecia Polski Ludowej.
    MADEJ IRENEUSZ – WICEWOJEWODA Z PiS. KS. Andrzejewski skompromitowany promotor Kazimierza Marcinkiewicza. I tak PRL zatoczył koło z udziałęm kościoła. Pożal się boże towarzystwo. Rozczarujecie się wynikiem i nawet sondaże Rusakiewicza wam nie pomogą.

  3. W zyciu nie wyszlo, ale do koryta im spieszno? Wybory za pasem…

  4. Jak widać rośnie liczba tych co zauważyli, że w jędrzęjczakowy Gorzów nie ma perspektyw, mało tego oni się jednoczą…

  5. Kolejne towarzystwo wzajemnej adoracji, już widzę wkład w rozwój miasta. Wybory się zbliżają więc trzeba zaplecze budować aby do koryta się dopaść. Gorzowianie już się cieszą z nowego stowarzyszenia co widać w wyniku dzisiejszej sondy

  6. pytania nasuwają się same – o to, kogo bardziej kompromituje udział w tej inicjatywie, duchownego? p. Madeja bo w towarzystwie archeo-polityków, a może pierwszym pytaniem powinno być – co jest spoiwem tego towarzystwa? Walka o władzę jest pierwszym celem partii politycznych – znanych i odpowiedzialnych. To coś nie jest ani partią, nie obwieściło celów choć wydają się jasne – polityczne, walka o władzę, jednak z tą różnicą że bez konsekwencji.

Dodaj komentarz