Częściej kupujemy tani węgiel, nie patrząc na jego gorszą jakość

08:55

11 stycznia 2017

Informacyjna Agencja Radiowa

Cena a nie jakość. To najczęściej decyduje o wyborze węgla, którym ogrzewamy domy. Kupowanie tańszego opału wcale nie oznacza jednak oszczędności. „Niskiej jakości węgiel daje mniej ciepła, a w trakcie jego spalania powstaje więcej popiołu i siarki” – mówi Dariusz Dudek, właściciel jednego ze składów opału. Wylicza, że ze względu na jakość surowca rozbieżności w cenie tony węgla sięgają ponad 100 zł.
Jego zdaniem lepiej jednak kupić droższy węgiel, który ma większą kaloryczność. „Parametr ten powie nam ile ciepła uzyskamy ze spalenia kilograma opału” – mówi Dariusz Dudek. Podkreśla, że różnice są bardzo duże. Dodaje, że kupując opał warto zainteresować się certyfikatem producenta. Zawiera on nie tylko informacje o wartości opałowej, ale także parametry dotyczące zawartości siarki i popiołu. Dariusz
Dudek radzi, aby przed zakupem zapytać sprzedawcę także o źródło pochodzenia węgla. Jego zdaniem, najlepiej wybrać węgiel z polskich kopalni, które w większości są gwarancją jakości. „Węgiel niskiej jakości jest bardziej brązowy niż czarny. Ponadto nie jest błyszczący tylko matowy” – podpowiada Dariusz Dudek. Przyznaje jednocześnie, że spalanie złej jakości węgla powoduje większe zanieczyszczenie powietrza.

3 myśli na temat “Częściej kupujemy tani węgiel, nie patrząc na jego gorszą jakość”

  1. jak na 100 ton dobrego węgla , dosypie się , i wymiesza dodając 20 ton , byle jakiego węgla to nikt się nie zorientuje a zysk całkiem przyzwoity , a jeszcze wodą polać to ….echh szkoda gadać

  2. Nie bardzo rozumiem pretensji do ludzi kupujących tańszy lub najtańszy opał. JEST TAKI OFICJALNIE W SPRZEDAŻY TO KUPUJĄ TAKI NA JAKI ICH STAĆ. Mają kupić extra opał starczający na miesiąc, a resztę zimy marznąć? Ktoś kupuje masło extra bo na to go stać, a ktoś smaruje margaryną. Jak się nie ma za dużo pieniędzy to nikt nie mysli w kategorii szkodliwości smogu, ważne ze ma ciepło w domu.

Dodaj komentarz