Nowe nazwy dla rond w Gorzowie. Kłodawskie, ks. Płóciennika, a może o. Sadownika?

10:04

1 stycznia 2017

Marcin Sasim

Gorzowskie ronda u zbiegu ulic Wyszyńskiego i Górczyńskiej oraz Wyszyńskiego i Dekerta otrzymają swoją nazwę. Zajmie się tym wkrótce miejska komisja do spraw nazewnictwa ulic i placów.

Poprzednie władze Gorzowa planowały, aby oba ronda nosiły kolejno nazwy kłodawskie i barlineckie. Uchwała w tej sprawie nie została jednak podjęta. Dlatego miejscy urzędnicy spróbują jeszcze raz. Jednak dla ronda przy stacji paliw przy ul. Wyszyńskiego Związek Sybiraków proponuje inną nazwę niż kłodawskie. Sybiracy chcą, aby nosiło ono imię księdza Jerzego Marii Płóciennika, wieloletniego proboszcza parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa, kanonika kapituły katedralnej, duszpasterza Klubu Inteligencji Katolickiej oraz kapelana pracowników Zakładów Energetycznych Gorzów.

Lista propozycji jest jednak otwarta. Mówi rzeczniczka magistratu Ewa Sadowska – Cieślak:

Komisja ma zebrać się w ciągu najbliższych tygodni. Rondo u zbiegu ulic Towarowej i Fabrycznej już funkcjonuje. Jest już także propozycja dla tego skrzyżowania. Radny klubu Gorzów Plus Patryk Broszko zaproponował, aby nadać mu imię ojca Piotra Sadownika, który od 1975 roku był proboszczem parafii św. Józefa na Zawarciu i budowniczym  kościoła przy Brackiej.

33 myśli na temat “Nowe nazwy dla rond w Gorzowie. Kłodawskie, ks. Płóciennika, a może o. Sadownika?”

  1. ja proponuje nazwę ronda księży z Bostonu albo św o. z Dominikany

  2. Nadawanie nazw księży kolejnym rondom, ulicom czy innym drogowym konstrukcjom jest jak najbardziej słuszna. Skoro w nazwie miasta jest debilny dodatek wułelkaoe, akademia jest jakiegoś Wacka z Paradyża, przemianowano aleję odrodzenia na aleję dobrodzieja andrzejewskiego, to czemu nie iść za ciosem i nie lecieć dalej z księżulami w nazwach. Przecież to taka piękna i szczytna idea. Może jak przemianujemy już wszystko na kościelne nazwy, to może i sam papież odwiedzi nasze święte miasto??? A może i ojciec Tadeusz przeniesie tu swoją stolicę???? Gorzów Wułelkape moherową stolicą świata !!!!! Prawda ze brzmi pięknie ???? Amen.

  3. Już przemianowali Aleję Odrodzenia na księdza Witolda Andrzejewskiego. Zamiast Akademii Gorzowskiej mamy Akademię im. Jakuba z Paradyża itd. Teraz rondo pod patronatem księdza. To już nie jest śmieszne….

  4. Zmiana Alei Odrodzenia jest zasadna z tego względu, że nazwa Aleja Odrodzenia wprost kojarzy się ze Świętem Odrodzenia Polski, obchodzonym przez komuchów 22 lipca.

    Przejrzałem pobieżnie wykaz nazw ulic w Gorzowie. Z łącznej ilości 633 związane z kościołem zauważyłem takie:

    1) ul. bp. Wilhelma Pluty,
    2) rondo kard. Stefana Wyszyńskiego,
    3) ul. kard. Stefana Wyszyńskiego,
    4) ul. ks. Józefa Brauna,
    5) ul. ks. Leona Bindera,
    6) ul. ks. Piotra Ściegiennego,
    7) ul. Plac Jana Pawła II,
    8) rondo Świętego Jerzego,
    9) ul. Świętego Jerzego,
    10) Al. ks. ul. Witolda Andrzejewskiego.

    Tak strasznie Wam przeszkadza ta skromna ilość, by nie można było dodać 2 kolejnych? Byłoby wówczas 12, a więc niecałe 2%. Jest przeciwko czemu protestować, czy tak dla zasady wszystko, co związane z kościołem jest „be”?
    Pewnie wolelibyście Rondo Obrońców Demokracji albo Ciamajdanu? Może Sześciu Kruli? Byłoby i „nowocześnie” i jakoś tam „katolicko”…

  5. Przygotujmy się w Gorzowie na nadawanie nazw ulicom i rondom po osobach, które zginęły w katastrofie smoleńskiej.

  6. Osoby, które zginęły w Smoleńsku, poleciały tam reprezentować cały Naród, a więc również takie indywidua, jak Gorzowianin, demonstrujący powyżej określony, trudny do zmierzenia, poziom.
    Wiele z tych osób było wybitnymi osobistościami, służącymi Polsce. To wystarczający powód, by Ich Pamięć uczcić również poprzez nadanie nazwy ulicy.

  7. Zgadzam się z Karpiem. Dość. Czas iśc do przodu, jak popatrzymy na gorzowskie ulice i ronda – 90 proc. na oko to historia i patrzenie za siebie. Nie mam nic przeciwko honorowaniu historii i ludzi, ale bez przeginek. Może wreszcie jakieś normalne ulice, które cokolowiek będą znaczyły dla kolejnych pokoleń? I bez polskiego patosu. Choćby Czekoladowa. Albo rondo PAN, Odkryć Naukowych, czy coś w tym stylu. A w ogóle – to chyba też polska specyfika nadawania nazw rondom? Rozumiem główne rondo Paryża, ale czy wszystkie kółka na drodze mają tam swoje nazwy? Pozdrawiam noworocznie.

  8. W dzisiejszych czasach to oczywista oczywistość, że nowym ulicom, rondom, mostom i mostkim, ścieżkom, placom, skwerom i parkom nadać można wyłącznie imię księdza, biskupa, papieża lub zakonnicy.

    Zaiste chwalebne to i słuszne. Ze swej strony propunuję, aby jedno z ważniejszych nowych rond w mieście ( np. to turbinowe, o rzut mocherowym beretem od Białego Kościółka ) nosiło imię siostry La Soeur, patronki dobrej jazdy: https://m.youtube.com/watch?v=7BNEY5wNVzY

  9. Nadawanie kościelnych nazw ulicom, rondom itp jednoznacznie świadczy o starzeniu się gorzowskiej społeczności. Do głosu zaczynają dochodzić nawiedzone mohery i kościelne oszołomy, które w zdecydowanej większości wywodzą się z ludzi w podeszłym wieku i z wioskowym pochodzeniem. Ich lobby jest coraz mocniejsze. Nie zdziwię się więc jak ich propozycje przejdą a rozochoceni tym faktem będą coraz bardziej napastliwi. Daj palec to wyrwą ci rękę z ramieniem. Kościół chcąc dbać o swój wizerunek powinien zabronić tych praktyk, inaczej będzie kojarzony wyłącznie z oszołomstwem, chciwością i średniowieczem.

  10. W dzisiejszej Polsce trudno wierzyć w Boga a jeszcze trudniej praktykować, skoro ta święta instytucja staje się organem partii politycznej. Jak chodziłem na religię to nie taki kościół mi pokazywano. Większość obecnych „moralnych” nakazów stworzyli w katechizmach działacze aparatu administrującego kościołem a nie sam Bóg i to oni na tym korzystają. Trzeba wierzyć w Boga a nie regulaminy, pisane przez księży nie wierzących a żyjących w apartamentach 400 metrowych z gwardią służącą do uciech. Trzeba rozsądnie podchodzić do tematu a Boga trzeba mieć w sercu a nie na partyjnej mszy gdzie sprawdza się obecność przed kamerami w dowód wiary w partię.

  11. Oczywiście powinno być to rondo imienia Jakuba z Paradyża (w skrócie rondo jakubowe). Dzięki temu więcej osób dowie się jak ważnym człowiekiem w historii Polski, Europy i Świata był ów Jakub. Zdrowia i wszelkiej pomyślności w Nowym Roku..
    PS. Ale pomysł Piotrka też bardzo mi się podoba.

  12. ddd: „W dzisiejszej Polsce trudno wierzyć w Boga a jeszcze trudniej praktykować”.

    Totalna bzdura! Wiara w Boga to jest sprawa osobista, na którą ŻADNEGO wpływu nie powinny i nie mogą mieć uwarunkowania zewnętrzne. Z jednym wyjątkiem: problemów natury psychicznej lub tożsamościowej osoby, która może uważać, że jest inaczej. Dawno nie czytałem podobnych bredni na temat wiary…

  13. @ McGregor

    Dziękuję :-) Rondo Jakuba z Paradyża też mi się podoba. Może w pobliżu rektoratu akademii, zamiast Santockiego ? „Santockie” brzmi jakoś za bardzo świecko. Nie nadąża za duchem czasów.

  14. @bonk jest taka jednostka chorobowa mianowicie nerwica natręctw na tle religijnym. Osoby, których to dotyczy mają inne przekonanie co do istoty problemu i dyskusja z nimi z natury jest bezzasadna. Ale warto próbować namawiać je do podjęcia leczenia, choćby mając na uwadze dobro ich rodzin.

  15. ddd: Jeśli sugerujesz, że miałbym Cię namawiać do podjęcia leczenia – muszę Cię rozczarować. Z problemem jesteś w stanie – może z niewielką pomocą, ale w pełni świadomie – poradzić sobie samodzielnie.

  16. bonk swoim natręctwem zaraz zabije kolejny wątek.

  17. Konstanty Kulka „bonk swoim natręctwem zaraz zabije kolejny wątek”.

    Przepraszam jaśnie oświeconego Konstantego, że śmiem zabijać wątek publikowaniem opinii o treściach nie spełniających oczekiwań. Poszukiwania klakierów musisz więc przenieść – z mojej, nieskrywanej winy – w inne miejsce…

  18. Zabijasz wiele wątków, bo wchodzisz w polemikę z każdym i na siłę udowadniasz, że tylko ty masz rację. Kto innego zdania ten głupiec. Wyluzuj nieco gumę w majtach i uszanuj czasami opinie innych.

  19. Zmieńmy wszystkie nazwy, a zwłaszcza zacnych ludzi na kolejne liczby Al 12, ul. 5 idt, bo czy to przystoi godności tym ludziom jak psy srają i idąc robimy slalom pomiędzy kupami oraz powywracanymi śmietnikami ?..

  20. @bonk: Pomysł z nazwą ronda turbinowego – majstersztyk :) Szacun, pchnij temat dalej bo warto.

  21. Piotrek jestem poważnie za.
    Plac Jana Pawła z pomnikiem też super nazwa i miejsce.
    Ale Boroszko nazwał rondo Fabryczna-Towarowa jakiegoś klechy to już nie pasuje. Może powinno sie nazywać tego przeprawiacza przez rzekę.

  22. Konstanty Kulka: „Zabijasz wiele wątków, bo wchodzisz w polemikę z każdym i na siłę udowadniasz, że tylko ty masz rację”.

    Jest to oczywista nieprawda.
    Domyślam się, że wolałbyś dyskusję, w której wszyscy są zgodni, a ideałem byłoby, gdyby była to w dodatku zgodność z Twoimi racjami.
    Jeżeli ktoś w dyskusji jako argument wypisuje totalne brednie – trudno na to nie zareagować.
    I niestety: nie moja wina, że jakąś część argumentów interlokutorów zbić jest dziecinnie łatwo…

  23. 1. rondo im. zakapiorów z fabrycznej
    2. rondo im. przesiedleńców zaburzańskich
    3. rondo im. tych co ich z ziem piastowskich w 1945 przegoniliśmy
    4. rondo im. utrwalaczy władzy ludowej (czysta)
    zbijam bonki

  24. odp. bonk
    11) Piotra Wawrzyniaka (polski ksiądz, wielkopolski )
    A może nazwać imieniem Izabeli Szafrańskiej reżyserka,choreografka,była radna miejska ,która poprzez swoją działalność prowadząc zespół „Buziaki promowała nasze miasto w kraju i na świecie.

  25. diablo: „11) Piotra Wawrzyniaka (polski ksiądz, wielkopolski)”.

    Napisałem, że przejrzałem pobieżnie nazwy ulic i wyłapałem z nich te, z których bezpośrednio wynika związek z kościołem („ks.”, „bp.”, „kard.”, „św.”). Szukając głębiej w życiorysach na pewno znaleźć można więcej śladów takich związków, choćby np. Mikołaj Kopernik, który raczej (nie ma pewności) nie był księdzem wyświęconym, ale był blisko związany z kościołem czy Stanisław Staszic, który zaprzestał posługi kapłańskiej i noszenia sutanny.

    W przypadku Piotra Wawrzyniaka nie eksponuje się faktu, że był księdzem (podobnie Mikołaja Kopernika, Stanisława Staszica), więc związek z kościołem nie wpływał istotnie na elementy życiorysu skutkujące upamiętnieniem w postaci nazwy ulicy.

  26. Może trochę nie w temacie, ale pomysł można przenieść na grunt lokalny.
    W uznaniu ostatnich zasług proponuję, aby ciamajdan nazwać imieniem Joanny Schmidt i Ryszarda Petru za rozsławienie nowoczesnej szopki na całym świecie.

  27. Jest pierwszy co zmądrzał, Kazimierz Ujazdowski zrezygnował z członkostwa w Prawie i Sprawiedliwości. O swojej decyzji powiadomił na Twitterze. „Nie mogę akceptować polityki trawiącej potencjał PL w zbędnych konfliktach” – napisał.

Dodaj komentarz