A.Radziński: Po porozumieniu Urzędu Marszałkowskiego z Ministerstwem Infrastruktury podpisujemy umowę

12:50

13 października 2017

Anna Przybylak

Dziennikarka Radia Gorzów

Czy miasto już podpisało umowę z wykonawcą na remont ulicy Kostrzyńskiej? Pytają o to nasi słuchacze, zaniepokojeni, że tramwaje już nie jeżdżą, a remont jeszcze się nie rozpoczął. Magistrat jest do podpisania umowy z Balzolą gotowy, jednak teraz wszystko jest uzależnione od porozumienia między Urzędem Marszałkowskim a Ministerstwem Infrastruktury – odpowiada wiceprezydent Artur Radziński. Jak wyjaśnia, porozumienie takie jest niezbędne, bo wyłoniona firma chce wydłużenia czasu realizacji inwestycji.


Miasto czeka więc na decyzję, ale nie czeka z pracami przygotowawczymi do remontu – dodaje wiceprezydent Radziński.


Dodajmy, że jeśli termin zakończenia remontu zostanie wydłużony o kwartał, to rzeczywiście może się okazać, że całość będzie gotowa na początku 2019 roku. Całkowity koszt przebudowy i modernizacji ulicy Kostrzyńskiej to 44 miliony złotych, z czego 26 milionów to unijne dofinansowanie.

8 myśli na temat “A.Radziński: Po porozumieniu Urzędu Marszałkowskiego z Ministerstwem Infrastruktury podpisujemy umowę”

  1. Jeszcze nie zaczęli, a już planują opóźnienie.

    Warszawska/Walczaka bis się szykuje.

  2. Jeżeli w grę wchodzą europejskie pieniądze, to wszelkie wymagane procedury muszą być dokonane, aby nie trzeba było później tych pieniędzy zwracać. Teraz wszystko jest uzależnione od porozumienia między Urzędem Marszałkowskim a Ministerstwem Infrastruktury. Jeżeli Urząd Marszałkowski z Zielonej Góry nie dojdzie w tej sprawie do porozumienia z ministrem, to w Gorzowie nie będzie remontu drogi. Jasne?

  3. Podziękować za protesty. Wiemy, kto i dlaczego. Mieszkańcy dobrze to zapamiętają.

  4. >> wszelkie wymagane procedury muszą być dokonane, aby nie trzeba było później tych pieniędzy zwracać.

    a oni wycinają zgodnie z procedurami?

  5. Czegoś tu nie rozumiem.
    Jak można wygrać przetarg wiedząc jaki jest termin wykonania prac i zaraz po tym fakcie żądać wydłużenia terminu.
    Być może znajdą się firmy, które w dłuższym terminie wykonałyby prace remontowe za podobną kwotę.
    Wiedzieli jakie były warunki przetargu!
    Tą sprawą powinno zająć się co najmniej CBŚ po wydaniu zgody na wydłużenie terminu.

  6. Co tu jest trudnego do zrozumienia. Jeżeli podpisanie umowy i rozpoczęcie robót ulega przesunięciu nie z winy firmy budowlanej i nie z winy urzędu miasta, to chyba oczywiste, że termin zakończenia robót musi być też przesunięty.

    Gdyby miasto miało pieniądze to mogłoby podać w przetargu zobowiązujący termin podpisania umowy oraz rozpoczęcia robót budowlanych i tych terminów się trzymać. Jednak miasto nie ma tych pieniędzy, więc z podpisaniem umowy i terminem rozpoczęcia robót musi czekać aż zostanie zawarte porozumienie pomiędzy Urzędem Marszałkowskim a Ministerstwem Infrastruktury.

Dodaj komentarz