Elektrociepłownia będzie teraz chłodzić?

14:52

20 listopada 2017

Elżbieta Kobelak

Dziennikarka Radia Gorzów 95,6 FM. E-mail: e.kobelak@radiogorzow.fm. Tel. 95 725 82 61.

Gorzowska elektrociepłownia chce już nie tylko ogrzewać ale i chłodzić mieszkańców. Jak się dowiedzieliśmy, gorzowski oddział PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna zastanawia się nad rozpoczęciem produkcją chłodu z ciepła sieciowego.

Okazuje się, że jest to możliwe. Byłaby to alternatywa dla obecnej klimatyzacji. – Naszą propozycją zainteresowaliśmy już władze Gorzowa – mówi dyrektor gorzowskiej Elektrociepłowni Mirosław Rawa. Produkowany przez elektrociepłownię chłód miałby bowiem płynąć do obiektów użyteczności publicznej jak Urząd Miasta, Przemysłówka czy Centrum Kształcenia Zawodowego


Gdyby obie strony zdecydowały się na realizację zadania, chłód mógłby popłynąć do pierwszych budynków już w przyszłym roku


Rozwiązanie takie wykorzystywane jest już w Zielonej Górze, gdzie w ten sposób chłodzone jest Centrum Przyrodnicze.

 

Fot: Elektrociepłownia Gorzów

7 myśli na temat “Elektrociepłownia będzie teraz chłodzić?”

  1. Chłód w kaloryferach?Czy kolejny pomysł na rozkopanie miasta?Czekam na odpowiedz Pana Rawy,jak to wygląda od strony technicznej?

  2. Ciepło w kaloryferach, a chłód w klimatyzacji. Myślicielem trzeba trochę być.

  3. @ sulęcin czyli ponowne rozkopanie miasta,w celu doprowadzenia rur?Albo zimno z ciepła a jakie są koszty?

  4. No właśnie, jakie koszty? Nie będzie bardziej opłacało się zamontować dobrej klimatyzacji?

  5. Chłód z ciepła produkowała elektrownia przy dworcu przed wojną. Odrobinę podstawi fizyki dla tych hejterów, bo widać że szkoły pokończyli na miernych. Trzeba się douczyć o zjawisku absorpcji a następnie o sprężarkach, żeby porównać bilans energetyczny a wtedy komentować. To bardzo ekologiczna i tania metoda produkcji chłodu, Chłodzenie ze sprężarek jest prawie 2xkosztowniejsze niż ogrzewanie zimną. Elektrownie w kogeneracji razem z prądem produkują ciepło jako odrzut – który można tanio zamienić na chłód (zmniejszając zapotrzebowanie na generację prądu – logarytmicznie się to zmienia). Na początku trzeba zainwestować w urządzenia u odbiorców a potem każdy jest zadowolony i ekologia i powietrze i środowisko. Na potrzeby klimatyzacji w Polsce latem musi pracować kilka dużych bloków energetycznych – ile to węgla i co2. A tu mamy chłód prawie jako odpad i zmniejszone zapotrzebowanie na energie elektryczną w szczycie – same korzyści.

Dodaj komentarz