M. Surmacz: GP -tak, ale za rozsądną cenę

10:45

13 października 2017

Iwona Krawczyk

Czy Gorzów powinien wykupić prawa do organizacji cyklu Grand Prix na żużlu na kolejne lata? O to pytaliśmy przez cały tydzień w naszej sondzie internetowej. Na takie pytanie odpowiadał także dzisiejszy gość Radia Gorzów wiceprzewodniczący sejmiku lubuskiego z PiS Marek Surmacz. Jego zdaniem – kontynuacja cyklu w Gorzowie – tak, ale za rozsądną cenę. Marek Surmacz, gdy był jeszcze gorzowskim radnym i zasiadał w komisji rewizyjnej rady miasta, prześwietlał zapisy pierwszej umowy na organizację turnieju z 2011 roku. Wtedy- jak mówi – czteroletni kontrakt był dla miasta niekorzystny.

Co na ten temat sądzą odwiedzający naszą stronę internetową , sprawdzimy w wiadomościach o 14.30.

8 myśli na temat “M. Surmacz: GP -tak, ale za rozsądną cenę”

  1. szkoda kasy na motorynki…zaorać stadion i przekazać Warcie

  2. Jasne, że tak P. Marku. Podział kosztów – miasto 0, Stal Gorzów – rozsądna cena.

  3. I jeszcze jedno, „utrwala Gorzów w świadomości świata” :)… trochę jeżdżę po świecie i jeszcze nikt na pytanie skąd jesteś nie odpowiedział „a Gorzów – to tam gdzie jest żużel i Grand Prix.. nawet w Warszawie, czy Krakowie muszę tłumaczyć , że jestem z Gorzowa koło Kostrzyna gdzie jest Woodstock.

  4. Prawda jest taka że ten sport jest bardzo niszowy…czy Gorzów dzięki temu się jakoś specjalnie wyróżnia? W mojej ocenie absolutnie nie. Nie wpływa to w zasadzie na nic ani na lepsze miejsca pracy, ani na rozwoj miasta. Ale żużel ma swoich fanów i przez szacunek dla nich i ich zaangażowanie może warto to jakoś rozwijać…

  5. Jaka korzyść mają Gorzowianie z Grand Prix na żużlu oprócz głosów wyborczych jakie dostają radni, którzy fundują nam 4-godzinne ściganie za pieniądze mieszkańców? Czy mamy jakiś zysk z tych zawodów, który przekłada się np. na upiększanie miasta?

  6. Ale przecież nikt nie neguje sensu GP w Gorzowie. Są odbiorcy więc niech będzie. Negowane jest źródło finansowania. Klub chełpi się, że to super impreza, promocja i cudny produkt więc niech sam to finansuje i zyski czerpie garściami a nie publicznymi pieniędzmi.

  7. Na Grand Prix w innych krajach chodzi coraz mniej osób, więc widać jaka to promocja dla miasta buahaha. W Sztokholmie na Grand prix były pustki.

Dodaj komentarz