Niektórzy kierowcy zdezorientowani na rondzie przy Białym Kościele

14:04

2 października 2017

Anna Przybylak

Dziennikarka Radia Gorzów

Nie wszyscy kierowcy radzą sobie z przejazdem rondem turbinowym przy białym kościele – informują nasi słuchacze. Z takim rondem w Gorzowie mamy do czynienia po raz pierwszy. O komfort jazdy w tym miejscu pytaliśmy tez dzisiaj gorzowskich taksówkarzy.

O temat pytaliśmy też w magistracie. – Budowa ronda jeszcze się nie zakończyła, nie było odbioru prac, nie ma tam też jeszcze wszystkich znaków – odpowiada miejski inżynier ruchu Rafał Krajczyński. Jego zdaniem, kierowcy będą się też do ronda musieli przyzwyczaić.

Dodajmy, że według policyjnych statystyk, ronda turbinowe są skrzyżowaniami, na którym – w porównaniu z rondami tradycyjnymi – dochodzi do zdecydowanie mniejszej ilości zdarzeń drogowych.

29 myśli na temat “Niektórzy kierowcy zdezorientowani na rondzie przy Białym Kościele”

  1. Jak się nie przecinają? Miejski inżynier ruchu gdzie kończył swoją edukację?
    Przykład zawracam na rondzie i się potoki przecinają – wiec nie gadaj pan głupot

  2. Jechalem, zero problemow, rondo jest bezpieczniejsze od tradycyjnych. To w czym problem?

  3. Czarny Wtorek: fontanna Pauckscha, 3 października o 16.00

  4. Jeszcze po otwarciu nie jechałem, ale widać po oznakowaniu, że – jak zaznaczył bardzo klarownie miejski inżynier – potoki pojazdów nie będą sobie wjeżdżać w paradę. Jaki pas ruchu zajmie się przed wjazdem na rondo, takim „torem” trzeba bezkolizyjnie przejechać przez skrzyżowanie i zakończyć jazdę za nim, oczywiście mając zagwarantowane pełne bezpieczeństwo.
    Wyjątkiem od tej zasady może być przejechanie ciągłej linii separującej pasy ruchu, a tym samym sprowadzenie zagrożenia, do kolizji włącznie, wobec innego, prawidłowo jadącego pojazdu na sąsiednim pasie. Dobrze to wygląda, może czas na przebudowanie innych skrzyżowań o ruchu okrężnym w mieście, najbardziej „obciążonych” statystykami kolizji i wypadków drogowych.

  5. Jedyny problem tego ronda to taki, że nie można nanim zawrócić jadąc z Walczaka i z kierunku łaźni. Pozatym remont jeszcze troche potrwa. Przynajmniej chodnik jest cały do poprawy a jak jezdnie też tak wykonali to szkoda samochodów. Lepiej poczekać na tramwaje.

  6. „Jeszcze po otwarciu nie jechałem” – i długo pan nie pojedziesz, otwarcia nie było! tak rządzi PiS z prezydentem.

  7. surmaczowi sie przypomnialy milicyjne czasy, gdy sie chowal po krzakach. A jak tam WieśMac’i?

  8. Na razie potok pojazdow ciagnie sie do tego ronda az od ulicy Glowackiego. I tak pozostanie, jesli ul. Sikorskiego zostanie zamieniona w deptak.

  9. Należy też zrozumieć kierowców. Nie było dotąd ronda turbinowego w Gorzowie, to nie było gdzie pokazać tego rozwiązania w mieście, nie było można nauczyć jazdy po nim i nie można było egzaminować z jazdy po takim rondzie. Szkoda tylko, że ze strony miasta nie było informacji, jak funkcjonuje takie rondo, aby choć teoretyczne podstawy przekazać kierującym, skoro jest Internet, media, TV… :( Pamiętam, że kiedyś „wychodziły” takie instruktaże nt. rond w Gorzowie, wtedy obśmiewane, teraz byłyby jak znalazł… 😉

  10. Kierowcy w Gorzowie doskonale wiedzą jak wielkim problemem dla wielu z nich jest bezpieczna jazda po „rondach” .

    „Kozak-owi” dla przypomnienia pełny tekst o chłopcach radarowcach, dowcipny i ciągle aktualny 😉

    Tam na polu stoi krowa, cierpi, bo już pełna mleka,
    Biegnie do niej Maciejowa, drogą jedzie dyskoteka.
    Jadą, jadą chłopcy, chłopcy-radarowcy,
    Niebieska czapeczka, przy boku pałeczka.

    Życie takie zna przypadki: jadą sobie za rogatki,
    Staną sobie gdzieś w szuwarach, w płocie dziura, jakaś szpara,
    Licznik już notuje, wszystko rejestruje,
    Wszystkie przekroczenia, czeka na ”jelenia”.

    Jechał sobie raz księgowy, robotnikom wiózł wypłatę,
    Chociaż w pracy był wzorowy, też przekroczył małym fiatem.
    Już go mają chłopcy, chłopcy-radarowcy,
    Więc zapłacił trzysta, bo to był artysta

    Jechał sobie, powiem szczerze, poborowy na rowerze,
    Mijał lasy, czarne chmury, jechał szybko, było z góry.
    Za zakrętem stali, rower mu zabrali,
    Chłopcy już się cieszą, żołnierz idzie pieszo.

    Jechał sobie od Dąbrowy młody śliczny dzielnicowy
    Na motorze w dezabilu, na wycieczkę po cywilu.
    Też go mają chłopcy, chłopcy-radarowcy,
    Dostrzegli go z dala, zapłacił górala.

    A gdy już się zmierzchać miało, to się wtedy okazało,
    Że to nie są policjanci, że to byli przebierańcy!
    Czas by już na finał, puenta się zaczyna:
    Coraz więcej przebierańców, coraz trudniej o oryginał.

  11. wg radnych najlepszym rozwiązaniem jest
    – zrozumieć kierowców, którzy nie potrafią jeździć po rondach (moja rada ….jeśli nie czujesz się kierowco na siłach aby kierując swoim pojazdem wjeżdżać i zjeżdżać z ronda sprzedaj swój samochód a prawo jazdy wrzuć do szuflady )
    – przebudować wszystkie ronda w mieście na „bezpieczne” aby ci kierowcy (powyżej) kierowani na rondzie przez zośkę mogli bezkolizyjnie przez nie przejechać

    zatrważające są te argumenty panów radnych!

  12. – jeżeli nie radzisz sobie z jazda po rondach a powinieneś mając w reku prawo jazdy – nie siadaj za kółkiem swego auta, porzuć auto na rzecz komunikacji miejskiej bo prędzej czy później zrobisz szkodę innemu kierowcy albo sobie
    – jeśli jest w tobie odrobina chęci do nauki i zdobywania wiedzy poszperaj w necie albo udaj się do WORD-u – tam pan instruktor wyjasni tobie w szczegółach niuanse i arkana jazdy po rondzie,
    – nie czekaj na instrukcje „ze strony miasta „jak funkcjonuje takie rondo”, bo nie rola urzędników jest edukowanie gorzowskich kierowców, może pan radny od tego pomysłu sam zechce się tym zająć – zamiast sugerować co „miasto powinno zrobić”

  13. @ Grzegorz Musiałowicz

    Jeżeli ktoś potrafi jeździć Syreną to nie potrzebuje dodatkowego egzaminu do jazdy Mercedesem. Jeżeli ktoś potrafi zjechać z lewego pasa normalnego ronda, to zjedzie też z ronda turbinowego, gdzie, w przeciwieństwie do normalnego ronda, żadne wysokie umiejętności nie są wymagane. W Berlinie jeździ mnóstwo samochodów z rejestracją FG, więc proszę najpierw zapytać kierowców czy mieli jakieś kłopoty z rondem turbinowym, a dopiero później panikować.

  14. kierowco gorzowski i ty z tablica ZMY lub FGW jeśli nie nauczysz się prawidłowej jazdy po rondach( a będziesz szedł na łatwiznę na zasadzie uda się lub nie uda bezkolizyjnie je przejechać) to w pierwszym lepszym większym mieście(o ile tam się znajdziesz) zaliczysz dzwona z własnej winy i żaden pan radny wtedy ci nie pomoże ze swoimi pomysłami

  15. To ze kierowcy nie potrafią jeździć na takim rondzie to nie wina tego ze w Gorzowie wcześniej takiego nie było tylko wina pseudoinstruktorow którzy nie mają wiedzy i checi do nauki. Wystarczy pojeździć za elką by zobaczyć jacy „specjaliści” uczą u nas w mieście. Takie ronda powinny być omawiane na zajęciach teoretycznych podobnie jak inne wynalazki np. angielskie rondo w rondzie. Zamiast tego jest zrobienie na odp…l teorii i dalej niech się dzieje co chce, ważne że szkoła zarabia na kursantach.

  16. a może jest tak że to powyżsi dwaj radni maja problem z jazda po rondach!!!!

  17. W Berlinie radzę uważać na rejestrację OHV co znaczy „Ohne Hirn und Verstand”. (Bez mózgu i rozumu.)

  18. Sam pomysł jest bardzo dobry ale wykonanie słabe.

    Wysepki byłyby bardziej skuteczne niż biała farba. Mieszkańcy Gorzowa po pierwszych kilku kolizjach się przyzwyczają ale już osoby, które są w Gorzowie pierwszy raz będą miały problem.

    Tego typu skrzyżowania powinny być bardziej intuicyjne aby maksymalnie zwiększyć bezpieczeństwo wszystkich użytkowników ruchu drogowego.

  19. @ Jestem tu przejazdem – „Wysepki byłyby bardziej skuteczne niż biała farba.”

    Wysoki mur betonowy byłby jeszcze skuteczniejszy.

  20. A ja dla jaj zdjąłbym tylko ten żółty trójkąt pod niebieskim znakiem.Na próbę z dwóch kierunków:-).Jak jest już normalne rondo to zewsząd jęki i piosenki.

  21. nicelus napisał(a):
    04.10.2017 o 11:27
    Wysoki mur betonowy byłby jeszcze skuteczniejszy.
    —————————–
    oj miło wspominasz enerde komuchu oj miło………….

  22. @ Kool – „oj miło wspominasz enerde”

    Bardzo miło, ale tylko dlatego, że takich komuchów jak ty miałem po drugiej stronie muru.
    :)

  23. A NIE MOZNA TAK BYLO ZROBIC PRZY NOWYM RONDZIE PRZY KSSSE? cHYBA JAKIES BEZMOZGI TAM PROJEKTOWAŁY…

  24. Bezmózgi, u nas w GW to standard. To rondo, jak będzie skończone, dobrze wykonane i oznakowane, to będzie nasze najlepsze rondo…
    Co do bezmózgów, to mnie BAAARDZO wnerwiło to, że jak niedawno na Kasprzaka był zamknięty wjazd na S3 w kierunku Zielonej Góry i Poznania, to kierowca dowiadywał się o tym gdzie?? Oczywiście dopiero na wjeździe, bo TYLKO tam był przekreślony znak, że wjazd zamknięty, a przez całe miasto i w centrum ŻADNEJ informacji. Co pozostawało zdezorientowanemu i wnerwionemu kierowcy? Wjechać w Małyszynie na S3, czyli objechać całe miasto lub wjechać na Kasprzaka na S3 na Szczecin i albo powodować zagrożenie zawijając rogala, albo zawrócić na Małyszynie.
    To jest dopiero szczyt debilizmu naszych bezmózgów.
    Ale cóż, takie rzeczy to tylko w Gorzowie Wlkp. I nikt przypuszczam na 100% nie został pociągnięty do odpowiedzialności.

  25. wczoraj wreszcie przyjrzałem się temu rozwiązaniu, ekstra. Jak całość zadania, z poboczami i ścieżkami zostanie zakończona, będziemy mieć piękny i funkcjonalny kawałek miasta. Prośba do Miejskiego Inżyniera Ruchu i oznakowanie (przynajmniej) pozostałych rond, by niektórym do głowy nie przychodziło z prawego pasa objeżdżanie całego „placka” zewnętrznym pasem ruchu, by wykonać skręt w lewo. po drodze powodując kilka razy zagrożenie kolizją.

Dodaj komentarz