O męskich chorobach w gorzowskim szpitalu

09:29

2 grudnia 2017

Iwona Krawczyk

Problemom i dolegliwościom w obrębie dolnego odcinka dróg moczowych poświęcone było listopadowe spotkanie w ramach Wszechnicy Zdrowia w gorzowskim szpitalu. Gospodarzem tym razem był Andrzej Kaczmarek – kierownik Oddziału Urologii i Onkologii Urologicznej . Temat nie był przypadkowy. W listopadzie na całym świecie prowadzona była akcja pod hasłem Movember. Jej celem zachęcanie mężczyzn do badań nie tylko pod kątem raka prostaty, ale także innych typowo męskich chorób.

Rak prostaty jest drugim najczęstszym nowotworem na świecie. Jest też jednym z częściej rozpoznawanych nowotworów u mężczyzn. Rozwija się powoli, a od pojawienia się pierwszych komórek nowotworowych do wystąpienia objawów choroby upływa nawet kilkanaście lat.
– Pierwsze objawy nowotworu prostaty mogą być łagodne i niezbyt dokuczliwe. Do głównych należą: zmiana siły strumienia moczu (jego osłabienie lub przerywanie), długi czas wydalania moczu, uczucie zalegania po mikcji, wykapywanie lub nietrzymanie moczu. Tymczasem większość mężczyzn nawet jeśli zaobserwuje u siebie takie zmiany niechętnie się do nich przyznaje. Często wręcz lekceważą, a wizytę nawet u lekarza rodzinnego odkładają na później, gdy może być już za późno – mówił do zgromadzonych Andrzej Kaczmarek kierujący gorzowską urologią.
Na powstanie raka prostaty wpływ ma wiele różnych czynników, w tym wiek (choroba dotyka głównie mężczyzn po 60 roku życia), rasa (częściej chorują mężczyźni czarnoskórzy), otyłość.
Podstawowym elementem diagnostyki jest badanie palpacyjne (per rectum). Dodatkowo można wykonać badanie laboratoryjne oznaczenia PSA we krwi, USG.
– Wszystkie te badania są całkowicie bezbolesne, ale i tak panowie niechętnie z nich korzystają. Trzeba to zmienić, bo rak prostaty to coraz bardziej istotny problem społeczny– dodaje dr Kaczmarek.

Dodaj komentarz