Od minionego piątku obowiązują nowe nazwy ulic

14:14

2 października 2017

Iwona Krawczyk

W miniony piątek 29 września weszła w życie uchwała związana z dekomunizacją ulic. To oznacza, że od piątku 9 gorzowskich ulic ma już nowych patronów.

Nie mamy już ul. 9 Maja a ul. Danuty Siedzikówny „Inki” i ul. 8 Maja. Ul. Armii Ludowej nosi teraz imię Batalionu „Zośka”. Ul. Berlinga jest teraz ulicą Teresy Marii Klimek. Nie ma ul.Bierzarina tylko ul. Elżbiety Zawackiej. Nie ma też Cichońskiego, lecz Stefanii Hejmanowskiej. Zamiast  Jana Krasickiego mamy Bielikową, a zamiast ul. Szenwalda mamy ul. Elizy Orzeszkowej. Nie ma też już ul. Zubrzyckiego, a ul. Dywizjonu 303; nie ma też ul. Adolfa Warskiego, a ul. Zofii Kuratowskiej.

Tabliczki z nazwami ulica będą wymieniane sukcesywnie- informuje magistrat. Mieszkańcy tych ulic nie muszą wymieniać dowodów osobistych, praw jazdy oraz dowodów rejestracyjnych, dopóki są ważne.  Zmiana adresów w związku ze zmianą nazwy ulicy dokonywana jest bezpłatnie i bez konieczności składania wniosku.
Nie ma też konieczności składania wniosku o zmiany w księdze wieczystej. Zostaną one dokonane z urzędu.

Więcej informacji na ten temat na www.gorzow.pl

10 myśli na temat “Od minionego piątku obowiązują nowe nazwy ulic”

  1. „Nie mamy już ul. 9 Maja a ul. Danuty Siedzikówny „Inki” i ul. 8 Maja”
    ——————————————————————————————-
    Proszę to przetłumaczyć na polski,bo za cholere nie rozumiem.

  2. Ulica miała jedną nazwę, a obecnie jest podzielona na dwa odcinki o różnych nazwach. Tak to jest tu po polsku napisane. Polska mowa, trudna mowa.

  3. Ulicę podzielono – na dwie. Inka wylądowała między 8 Maja (zwycięstwo Sowietów i początek niszczenia podziemia niepodległościowego, takich jak Inka), a z drugiej – cmentarz radzieckich żołnierzy – straszny chichot historii nad Żołnierzami Wyklętymi – w wykonaniu Komisji Nazewnictwa Ulic i Placów, prezydenta (to on stworzył projekt uchwały) oraz radnych Gorzowa. Gratuluję bezmyślności. Także przy generale Waleriju Bielikowie. :( :( :(

  4. sugerujesz radny zaorać cmentarz? nosz kurza twasz co do wyklętych nie są jednoznacznie biali, co do innych „bohaterów” zmienią się czasy zmienią się bohatery? a historia nie chichocze
    przypomnisz se historię 8 maja alianci podpisali akt kapitulacji z Niemcami, a 9 maja Rosjanie… następny wykszytałciuch po przewodniczącym

  5. @ Grzegorz Musiałowicz

    8 maja, to dzień złożenia kapitulacji przez III Rzeszę. Kapitulację przyjęli nie tylko Sowieci, ale i Amerykanie oraz Anglicy. Powstał problem, czy Francuz ma składać, czy przyjmować kapitulację. Zagroził, że jak mu nie pozwolą przyjmować, to popełni samobójstwo. W końcu szantażyście ustąpili, ale w Moskwie zrobił się przez te dyskusje z żabojadem już 9 maja. W imieniu lotnictwa kapitulację podpisał generał Hans-Jürgen Stumpff którego żona była kuzynką właścicielki jednego z lubuskich majątków i u tego właśnie generała znalazła schronienie po ucieczce ze swojego lubuskiego majątku. Ale to już inna historia. Złożenia kapitulacji przez III Rzeszę nie było początkiem niszczenia polskiego podziemia niepodległościowego. Na przykład ppor. Jerzy Bokłażec (ps. „Pazurkiewicz”) został publicznie powieszony w Lidzie w lutym 1945. Ulica Bielikowa źle się kojarzy, ale istotne jest to co napisane w metryce ulicy.

  6. @ uj – „8 maja alianci podpisali akt kapitulacji z Niemcami, a 9 maja Rosjanie”

    Uczył Marcin Marcina. 7 maja o godzinie 02.41 Niemcy złożyły kapitulację, a Amerykanie, Anglicy i Rosjanie ją przyjęli. Francuskiej flagi nie było. Francuz był jedynie świadkiem. Było to w kwaterze amerykańskiego generała Eisenhowera w Reims we Francji. Dobrze wypadło, więc Stalin dla PR zażądał powtórki w kwaterze swojego marszałka Żukowa. Powtórka odbyła się w dniu 8 maja o godzinie 23.01 w dzielnicy Karlshorst w Berlinie. W powtórce kapitulację przyjmowali też Francuzi. Niemcy powiedzieli, że Francuzi powinni kapitulację jednocześnie składać i przyjmować, ale Francuz powiedział, że się zabije jak mu nie pozwolą jedynie przyjmować. W końcu się zgodzili, bo późno już było, a poza tym nie chcieli by widok trupa Francuza popsuł taką podniosłą uroczystość.

  7. W dniu 8 maja o godzinie 23.01 w dzielnicy Karlshorst w Berlinie w imieniu Luftwaffe kapitulację podpisał generał Hans-Jürgen Stumpff którego żona była kuzynką Elsbeth von Risselmann, właścicielki majątku w Garbiczu. W Bad Berka u generała znalazła ona schronienie po opuszczeniu swojego majątku w Garbiczu. Elsbeth von Risselmann zmarła w 1969 roku w Bad Berka. Pałac w Garbiczu był rezerwową rezydencją dla ministra III Rzeszy i Generalnego Gubernatora dr. Hansa Franka. Główną rezydencją był Wawel. W Garbiczu znalazły się jego przemówienia z Reichstagu gdy Berlin był bombardowany, oraz polska Biblioteka Narodowa gdy front zbliżał się do Warszawy. Zainteresowanych historią Garbicza z okresu wojny odsyłam do publikacji: José Starck – Lucien Guérard – VILLAGES OUBLIÉS D’ALLEMAGNE ORIENTALE:
    https://www.thebookedition.com/fr/villages-oublies-d-allemagne-orientale-p-342635.html

Dodaj komentarz