Pikniki Chopinowskie zainaugurowane!

17:46

16 lipca 2017

Izabela Patek

Reportażystka, dziennikarka działu kultury i gorzowskiej redakcji Radia Zachód Tel. 95 720 47 91.

Filharmonia Gorzowska zainaugurowała cykl „Pikników Chopinowskich”.  Idea tego typu koncertów zakłada, że publiczność będzie mogła słuchać muzyki na terenach zielonych wokół „Placu sztuk” przed Filharmonią Gorzowską.

Zdaniem Mariusza Wróbla, dyrektora placówki, słuchanie utworów klasycznych w plenerze może być świetnym sposobem zachęcenia do uczestnictwa w koncertach w salach koncertowych:
Mariusz Wróbel uważa, że warunki do słuchania muzyki klasycznej wokół „Placu sztuk” sprzyjają odbiorowi muzyki  bardziej niż w Łazienkach warszawskich. W pierwszym z cyklu koncertów plenerowych przed Filharmonią Gorzowską wystąpił Jakub Tuszyński :
Koncerty odbywać się będą w każdą wakacyjną niedzielę. Początek o godzinie 16.00.

3 myśli na temat “Pikniki Chopinowskie zainaugurowane!”

  1. Szkoda tylko, że na koncert przyszły buraki. Głośne rozmowy, śmiechy, rozmowy przez telefon. I biegające dzieci, a nawet grające w piłkę. Szkoda, że pikniki nie będą okazją nauczenia dzieci obcowania z muzyką klasyczną

  2. i właśnie tego się obawiałem..tych buraków..tej tłuszczy nie wychowanej, tej gawiedzi co nawet nad wlasnymi dziecmi nie potrafia zapanowac a jak im zwrocisz uwage to obraza majestatu…te chamstwo jest coraz wszechobecne…szkoda słow i szkoda nerwów..

  3. telefony komórkowe jako przedłużenie swojej ćwierćnteligencji, jako narzędzie bez którego „jestem inwalida” coraz więcej ludzi nawet dorosłych którzy bez tel.są jak bez mózgu ( nawigacja bo atlasu nie potrafi czytać, face-book bo tam ktoś coś powie gdzie dobrze zjadł albo gdzie żarcie do dupy) i sugerowanie się tym co wyczytają w necie..zatrważające jest to zjawisko ..ten minimalizm, to prostactwo, to czerpanie wiedzy o wszystkim z internetu bez zadnej refleksji i potem wychowywanie wlasnych dzieci w tym samym duchu w duchu egoizmu….bo mojemu dziecku wszystko wolno bo przecież musi się wyszaleć, wybiegać… a że to może przeszkadzać innym obok…że to jest miejsce publiczne itd.to już mało ważne to już mózg tego jednego czy drugiego rodzica rodzica nie jest w stanie przyswoić!!!nie zabieraj ze soba dzieciaka w takie miejsce w którym nie będzie potrafił sie on ani ty zachować przyzwoicie i adekwatnie do sytuacji..szanując to że jest w przestrzeni publicznej i ty rodzicu masz obowiazek mu to lopata do glowy wbic..a jak nie to jedyne miejsce to wlasna dzialka za domem tam niech sobie wrzeszczy jeden z drugim!

Dodaj komentarz