Plan naprawczy dla muzeum na Warszawskiej

16:42

10 października 2017

Iwona Krawczyk

Jest plan naprawczy dla Muzeum Lubuskiego im. Jana Dekerta w Gorzowie. Plan przygotowała pełniąca obowiązki szefowej placówki Ewa Pawlak (była dyrektor wydziału kultury w UM), a zatwierdził go zarząd województwa. W planach jest m.in. otwarcie placówki na młodych, ekspertów, regionalistów, miłośników regionu, partnerów zewnętrznych, a także uporządkowanie wewnętrznej organizacji, zaplanowanie oferty komercyjnej oraz poprawa wizerunku – czytamy w komunikacie Urzędu Marszałkowskiego. 

Wizerunek muzeum został nadszarpnięty m.in. po tym jak po  doniesieniu jednego z pracowników na dyrektora placówki, wkroczył tam audyt urzędu marszałkowskiego, a potem sprawę badała prokuratura. Śledczy nie znaleźli podstaw do wszczęcia postępowania.

Wkrótce muzeum ma zacząć działać z nowym statutem i strukturą organizacyjną i lepszymi relacjami  między pracownikami. Placówka chce starać się o 6 mln zł m.in.  na remont zabytkowego ogrodu, chce otworzyć się na młodych, ale też na  naukę i doświadczenie. Muzeum planuje też przeprowadzenie ankiety on – line dotyczącej potrzeb i oczekiwań co do oferty muzeum, jego roli i znaczenia w regionie.

 

14 myśli na temat “Plan naprawczy dla muzeum na Warszawskiej”

  1. Remont ogrodu to bardzo dobry pomysł.Przy każdym drzewie i krzewie powinna być tabliczka z opisem

  2. pod każdym drzewem będzie PiSi znacznik moczem wielokrotnego użytku, fiu fiu

  3. Bełkot. Były dyrektor został oczyszczony z zarzutów. Dlaczego o tym redaktor nie napisał. Czy nowy statut i regulamin jest gwarancją poprawy relacji między pracownikami?
    Hasła hasełka i tyle. PR można tak robić. Wiele szumu z którego nic nie wynika. NIC.

  4. Źywy nosorożec!! No wypchany może być. Dzik wypchany był przecież. Młodzi regionalisci. A kto to??

  5. UWAGA! prokuratura umorzyła postępowanie w całości. Więc byłego dyrektora nie toczy się żadne postępowanie. Jak rozgłośnia radiowa może być tak nieuczciwa w przekazywaniu informacji !!! Gdzie rzetelność dziennikarska, uczciwość, obiektywizm i najzwyklejsza w świecie przyzwoitość!! Wstyd redaktorzy wstyd!

  6. Do Słuchacz. Uprzedziłeś mnie swoim wpisem. Mam taki sam pogląd na sprawę Dyrektora. Grunt to rzetelne dziennikarstwo.

  7. Dlaczego Pani nie napisała, że dyrektor placówki został oczyszczony z zarzutów? DZIWNE !

  8. Nie napisała. Bo były dyrektor został kozłem ofiarnym, żeby obecna p.o. dyrektora bezrobotna, z ambicjami, z poparciem PO została dyrektorem. DR przed nazwiskiem = do roboty. To słowa powitalne pani dyrektor. Muzeum = obóz pracy.

  9. zgadzam się Dyrektor został oczyszczony i nikt się nie pofatygował aby go przeprosić. Proszę Państwa ci od których to zależy nic sobie z tego nie robią ,że niszczą ludzi wizerunek tych ludzi ,śledziłem długo sprawę która była w Inneko , tam odeszli ludzie którzy byli bardzo za angażowani w swoja pracę , przyszedł człowiek z Cieszyna a za przyzwoleniem prezydenta zniszczył życie wielu ludziom.Podobnie TBS-ch. I nikt dosłownie nikt tym się nie zmartwił . tak że dyrektorem muzeum tez nikt się nie przejmie Szkoda słów na tych naszych zarządzających Ale karta lubi się odwrócić ……………………………..

  10. Ww
    Uczciwość dziennikarska nakazuje pisać całą prawdę, a nie półprawdy. Wizerunek muzeum i byłego dyrektora został nadszarpnięty przez ten stek pomówień ze strony kreta – Bartosza Nowaka. Prokuratura jednak dyrektora oczyściła, traktując te zarzuty tak jak powinny zostać potraktowane. Muzeum Lubuskie zaś wymaga nie programów naprawczych i biurokratycznych strategii, lecz DOBREGO GOSPODARZA!

  11. Ciekawe kto zepsuł wizerunek muzeum? Bo chyba nie były dyrektor? Pomawiany, oczerniony, poszkodowany w całej tej nagonce na niego. Teraz sami będą naprawiać to co zniszczył jeden z nich. Pewnych rzeczy naprawić się nie da i już!

  12. bo tak się w Gorzowie działa, zwlaszcza w tym radiu, obrzucić błockiem, a potem udawać że to konfetti panie „obserwatorze”, bo konsekwencji żadnych. Sam tak czynisz panie „obserwatorze”. A skoro już przywołałeś temat Inneko, to powiem tak: szkoda, że skoro „śledziłem długo sprawę która była w Inneko”, to przestałeś śledzić, z tego wnoszę, a warto było, bo…

    Firma ma się lepiej – pracownicy też. Przetrwali. Nowe projekty wchodzą w życie jeden po drugim, zyski rosną, firma wychodzi powoli z dołka, jest znów przykładem innowacyjności rozwiązań, są nawet pierwsze podwyżki od lat! – ale o tym się nie pisze, a ty przestałeś obserwować.

    Co do tych „zniszczonych pracowników”, to jeśli w Inneko chciano kogoś zniszczyć to właśnie „człowieka z Cieszyna” (i tych, którzy go poparli – tak! tacy też są, większość, tylko nikt ich o zdanie nie pyta). Nowy prezes nie pasował, bo nie „nasz”, bo miał pomysł, który „nam się nie podoba” i najważniejsze chyba – zastopował dziwne biznesy poprzedników (zauważyłeś „obserwatorze”, że sąd uznał działania poprzedniego Zarządu ZUO/Inneko za bezprawne, i skazał, prawomocnym wyrokiem; a zauważyłeś jak rozwija się Chróścik, pole golfowe, pod nowymi menedźerami – nie?, „media” też jakoś nie). Widzimy to, co chcemy widzieć i co nam wygodne.

    Pewnie podobnie jest i z Muzeum. Prawda leży zupełnie gdzieś indziej, a teraz toczy się „gra”. Ot, życie, ot, polityka.
    Bardzo łatwo i bez praktycznie żadnych konsekwencji, można dziś ludzi opluwać – prawda „obserwatorze”?
    Tylko głupiec wierzy dziś internetowi i medialnym aferom. Zwłaszcza, gdy idzie atak jednostronny, falowy. Obiektywizm, rzetelność w zawodzie dziennikarza są w odwrocie. Za „kopiuj-wklej” też płacą.

    „Cała załoga” – krzyczały media – chciała odejścia obecnego prezesa Inneko… i co? Plotki wyjaśniono, na szczęście niewielu dało im wiarę, załoga szybko przekonała się, jak grubymi nićmi były szyte, błędy – bo i takie były, nikt tego nie zaprzeczał (można poczytać wyniki audytów, są dostępne na stronie Inneko) – naprawiono. A te kilka osób, którymi się tak „obserwatorze” martwisz, odeszło, bo takie ich prawo, nikt im krzywdy nie zrobił, problemów nie piętrzył o ile wiem, więc proszę nie szerzyć tu kolejnych kłamstw.

    Czas i efekty, wyniki działań pokażą, kto pisał prawdę zarówno teraz w przypadku Muzeum, jak i wtedy o Inneko, a kto nakręcał/nakręca niezdrową atmosferę, bo ma w tym interes.
    Na razie efekty i wyniki w przypadku Inneko świadczą za „człowiekiem z Cieszyna”.
    Życzę Muzeum by było tak samo. Daję im czas, zobaczymy.

Dodaj komentarz