Porażka Stali w Grudziądzu. Kryzys mistrzów?

22:19

16 lipca 2017

Jacek Białogłowy

kierownik działu sportowego  +48 68 4555 527

Żużlowcy Stali Gorzów przegrali 41-49 z GKM Grudziądz w zaległym meczu PGE Ekstraligi. Nie mogło być inaczej – w zespole mistrzów Polski na poziomie jeździli tylko Bartosz Zmarzlik i Niels Kristian Iversen.

Niewiele zabrakło do tego, żeby Stal nie obronił nawet bonusa z I meczu, w którym wygrał 19 punktami. GKM w pewnym momencie prowadził 14 punktami(po 12 biegu) i mistrz Polski musiał mocno się wysilać, żeby 1 punkt pojechał do Gorzowa. Na szczęście biegi nominowane padły łupem Stali i mecz skończył się „przyzwoitą” porażką gorzowian.

A mecz zaczął się w ogóle od mocnego uderzenia  miejscowych – GKM prowadził po 3 wyścigu 13-5. Potem Stal zeszła na 4 punkty, ale siódmy i dziewiąty bieg GKM wygrał  po 5-1 i odskoczył na 33-21 i spokojnie wygrał.

Czy trzecia porażka z rzędu mistrzów kraju to już kryzys? – o to Radio Zachód pytało po meczu trenera Stanisława Chomskiego, trenera Stali. Chomski stwierdził, że kilku jego zawodników ma rzeczywiście problem i chce jak najszybciej zorganizować spotkanie całego zespołu w Gorzowie, podczas którego można by popracować nad problemami. -Nie mogę jednak tego cały czas zrobić, bo zawodnicy są w rozjazdach, mam m.in trzech jeźdźców z GP i ciężko się spotkać –  mówił.

A najwięcej w gorzowskim zespole do roboty mają Vaculik i Pawlicki oraz Kasprzak – dzisiaj zwłaszcza dwaj pierwsi pojechali słabo.

 

7 myśli na temat “Porażka Stali w Grudziądzu. Kryzys mistrzów?”

  1. Zobaczcie, jak to brzmi: ZESPÓŁ, który nie może się spotkać. Po co w takim razie trener i kogo on trenuje?

  2. napisał(a):

    Tak my ze Stachem myślały jak wspomóc tego Stala ze Śląskiej i wymyśliły my, że na połowie boiska możem kapuste zasadzić i gęsi pasać, tyle tam miejsca jest . Jakby prezesy były chętne, to niech zostawią wiadomość w sklepie gminnym.

  3. @bonk masz rację przyjeżdzają tylko na mecze i do domu a w trakcie meczu i po nie znają nawet wyniku dowodem tego tego jest Vaculik który po którymś z meczy podczas wywiadu zapytał się redaktora jaki był wynik.Zero związania emocjonalnego z klubem tylko KASA.

  4. Przeznaczyć więcej pieniędzy na piłkę nożną Stilonu który był zawsze pomijany przez Jędrzejczaka przy podziale kasy to może ,, spasione koty ” zaczną właściwie wykonywać swoją pracę !!! Bo Oni czują się jak pączki w maśle i wiedzą że dla NICH kasa zawsze się znajdzie !!! A po drugie to Stal wcale nie trenuje bo zawodnicy jeżdżą cały tydzień po za klubem i tylko na meczu się spotykają więc zamiast trenera zatrudnić opiekuna zespołu za mniejsze pieniądze bo Chomski nie ma kogo w tygodniu trenować !!! A gdzie taktyka czy chemia w zespole ???

Dodaj komentarz