Zaczęło się od zepsutego samochodu. Pan Józef czekał na pomoc syna – coś z płynami w pojeździe. Nasz rozmówca czeka też na żonę, która poszła do lekarza, a tu taka niespodzianka. Do Gorzowa przejechał kiedyś z województwa mazowieckiego bo się zakochał. W wolnym czasie na emeryturze uwielbia wędkować. Kiedyś był prywatnym przedsiębiorcą – zajmował się budowlanką. Poznajmy Pana Józefa, który mimo lichej emerytury daje radę:
Gorzowska ławeczka 4.09.2025
- Piotr Wiśniewski

Fot. RG
- Categories: Gorzowska ławeczka
Powiązane treści
Kolejny dzień poszukiwań kobiety
Elżbieta Kobelak
19 lutego 2026
Warto powalczyć o pieniądze na „Lubuskie Obywatelskie Inicjatywy Młodzieżowe"
Elżbieta Kobelak
19 lutego 2026
Juniorki młodsze Stilonu powalczą o awans
Ryszard Rachlewicz
19 lutego 2026
Przychodzi baba do lekarza i...trafia na badanie obrazowe
Tomasz Krawczyk
19 lutego 2026
Wycinanki, spotkanie z książką i wystawy. Muzeum lubuskie zaprasza
Magdalena Pawłowska
19 lutego 2026
Bardzo mało wniosków. Jest jeszcze czas, by zgłosić swój pomysł
Elżbieta Kobelak
19 lutego 2026
Ul. Kasprzaka będzie mieć kanalizację
Elżbieta Kobelak
19 lutego 2026
Budowa obwodnicy: od poniedziałku zmiany w organizacji ruchu
Tomasz Krawczyk
19 lutego 2026