– Miałem dostęp do dokumentów z poprzednich lat funkcjonowania Stali Gorzów – to odpowiedź Patryka Broszki na zarzuty, że jako wiceprezes badał tylko rok 2024 w klubie. W mediach społecznościowych opublikował czterostronicowe pismo w którym zarzucił poprzednim władzom niegospodarność, rolowanie długów, zbędne wydatki i błędy w rozliczaniu miejskiej dotacji. Twierdzi, że miał dostęp do dokumentów w klubie oraz współpracował z wydziałem audytu gorzowskiego magistratu.
Były już wiceprezes uważa, że swoją pracę wykonał. Liczy, że obecne władze Stali Gorzów pójdą dalej w rozliczaniu błędów poprzednich zarządów:
Patryk Broszko uważa, że największym grzechem poprzednich zarządów, który doprowadził do problemów Stali, była niegospodarność:
Patryk Broszko napisał w piśmie do prezydenta Gorzowa również o problemach z rozliczaniem miejskich dotacji do Stali Gorzów. W jego opinii Stal będzie musiała zwrócić co najmniej półtora mln złotych.
