Gorzowska ławeczka 2.02.2026

Fot. RG

Fot. RG

Pani Danuta pochodzi z Sieniawy, przyjechała do Gorzowa za mężem i od 25 lat mieszkają w Gorzowie. Dużo czasu spędziła na gospodarstwie rolnym w miejscowości gdzie się urodziła. Były gęsi, kury, świnki. W tym wszystkim pomagał mąż Henryk. Jak mówi mąż w latach 80-tych z gospodarki dało się wyżyć potem było gorzej i gospodarstwo trzeba było sprzedać. Nadal mimo emerytury pracują na roli ale u córki. Zwiedzili razem mnóstwo krajów (Egipt – ulubione miejsce Pani Danuty). W Polsce było morze i góry (Pan Henryk nie przepada za górami – nie lubi jeździć na nartach). Żyją jak to się mówi pełnią życia.

Exit mobile version