Cuprum Stilon o krok od utrzymania i…sporej przebudowy

Siatkarze Cuprum Stilonu Gorzów są po zwycięstwie z Norwidem Częstochowa bardzo blisko zapewnienia sobie utrzymania w PlusLidze.

Gorzowianie mają na swoim koncie 20 punktów, o 7 więcej niż ostatni częstochowianie a pomiędzy nimi są Barkom Każany Lwów (17 punktów)

Trudne terminarze Cuprum Stilonu i Steam Hemarpolu

Cuprum Stilon nie ma jednak do końca sezonu zbyt korzystnego terminarza. Do końca zostało 6 meczów, z czego aż 5 na wyjeździe. Na dodatek wszystkie z zespołami czy to walczącymi miejsce w play-off czy wręcz o najwyższe lokaty. Szczególnie trudne będą trzy najbliższe mecze w Warszawie, Lublinie i Zawierciu. Jednak o ile Aluron CMC Warta wygrywa mecz za meczem i pewnie zmierza po 1. miejsce, o tyle PGE Projekt i Bogdanka LUK mają swoje problemy i tracili już punkty z niżej notowanymi zespołami. 

Potem ekipa trenera Huberta Henno gra kolejno w Jastrzębiu-Zdroju, u siebie z ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle i na koniec w Bełchatowie ze Skrą. Tu może być istotne na ile te ekipy będą zaangażowane w walkę o play-off. 

Norwid ma o jeden mecz do rozegrania więcej. Częstochowianie mogą żałować, że nie grali ze Skrą Bełchatów u siebie w pierwotnym terminie, bo ta jest w kryzysie, w sześciu z rzędu meczach nie zdobyła nawet punktu. Z nimi ekipa spod Jasnej Góry zagra 11 marca. Ponadto czeka ich kolejno Jastrzębski Węgiel u siebie, Projekt na wyjeździe, Resovia u siebie, ZAKSA, Trefl Gdańsk i LUK Lublin na wyjeździe. Odrobienie siedmiu punktów do Cuprum Stilonu wydaje się misją na granicy sensacji. 

Dodajmy, że zespół ze Lwowa ma za tydzień 22.02 bardzo ważny mecz u siebie z ChKS Chełm a później Skrę u siebie, wyjazd do Jastrzębia i Rzeszowa oraz Ślepsk i Trefl u siebie, więc bardzo korzystny kalendarz.

Cuprum Stilon w przyszłym sezonie? Duża przebudowa! 

Wszystko wskazuje na to – śledząc ogólnopolskie doniesienia medialne i nieoficjalne informacje, że po (wysoce prawdopodobnym na dziś) przypieczętowaniu utrzymania z obecnej gorzowskiej drużyny zostanie zdecydowana mniejszość zawodników. Klub chciałby zatrzymać Chizobę. Nie jest to wykluczone, choć brazylijski atakujący rozglądał się też za innymi opcjami na kolejny sezon. Ta kwestia ma się rozstrzygnąć na dniach. Na rozegraniu pozostałby Mateusz Maciejewicz, trzeci sezon w Gorzowie spędzi najprawdopodobniej środkowy Hubert Węgrzyn, pozostałby także przyjmujący Wojciech Więcławski. 

I to by było na tyle. Od początku było wiadomo, że szanse na zatrzymanie Mathisa Henno dłużej niż sezon były mizerne. Młody reprezentant Francji ma w przyszłym sezonie zostać wykupiony przez czołowy klub włoskiej Serie A, Sir Safety Umbria Volley Perugia. Gorzowski klub chciał zatrzymać Kamila Kwasowskiego, ten jednak ma odejść do Asseco Resovii. Po sezonie z Cuprum Stilonem ma się pożegnać także Marcin Waliński. Kto za nich? Tu na razie są największe niewiadome. Nieoficjalnie słyszeliśmy o zainteresowaniu Jakubem Szymańskim z ZAKSY Kędzierzyn-Koźle, zapewne Cuprum będzie celować na tej pozycji także w obcokrajowca.

Spore zmiany będą także na środku bloku. Patryk Niemiec po sezonie w Resovii gdzie grał mało, w Gorzowie się odbudował i teraz ma po raz kolejny wrócić do Trefla Gdańsk, gdzie grał w latach 2016-19 i 2022-24. Marcin Kania rozglądał się za klubem bliżej rodzinnych krakowskich stron i według nieoficjalnych informacji zostanie zawodnikiem ZAKSY Kędzierzyn-Koźle. Z Gorzowa najpewniej odejdzie także Krzysztof Rejno. W ich miejsce mają przyjść Dawid Siwczyk z AZS Olsztyn i Bartłomiej Mordyl z pierwszoligowej Stali Nysa, ale mający sporo doświadczenia w PlusLidze.

Gorzowski klub rozgląda się także za nowym rozgrywającym. Thaigo Veloso, który był opcją awaryjną po kontuzji Eduardo Carisio wraca po tym sezonie do Brazylii. Zastąpi go najpewniej też zawodnik zagraniczny, bo o dobrego Polaka na tej pozycji piekielnie trudno (i niezbyt tanio delikatnie mówiąc).

Jako wsparcie na pozycji atakującego dla Chizoby był na celowniku Dawid Dulski, który chce wrócić z Francji do Polski. Prawdopodobnie trafi jednak do Jastrzębia-Zdroju, więc gorzowianie szukają nadal zawodnika na tę pozycję. Zmiany zapowiadają się również na pozycji libero. Odejść mają i Szymon Gregorowicz i Kamil Dembiec. Klub szuka na tę pozycję jednego zawodnika bardziej doświadczonego i jednego młodszego, bardziej perspektywicznego.

Ważny kontrakt na przyszły sezon ma trener Hubert Henno i tu na zmianę stanu rzeczy się nie zapowiada. Kluczem będzie więc prawdopodobnie trafienie z transferami obcokrajowców, choć o tak klasowego zawodnika jak Mathis Henno będzie co najmniej piekielnie trudno.

Exit mobile version