Gorzowski magistrat czeka na decyzję urzędu marszałkowskiego w sprawie dofinansowania do modernizacji Schodów Donikąd. Całość ma kosztować około 30. mln zł. Gorzów liczy na 25 mln wsparcia. O inwestycji dyskutowali dziś w Radiu Gorzów politycy.
Zdaniem Przemysława Słowińskiego z PSL-u, takich miejsc, jak Schody Donikąd, Gorzów potrzebuje:
Leszek Sokołowski z Lewicy uważa, że o formie przebudowy Schodów Donikąd rozmawia się w Gorzowie już za dużo:
Roman Jabłoński z PiS-u uważa, że modernizacja Schodów Donikąd powinna być elementem większego działania:
Tomasz Gierczak z KO uważa, że zarząd województwa przychyli się do pomysłu Gorzowa i przyzna dofinansowanie:
Nad projektem modernizacji zamkniętych od prawie 25 lat Schodów Donikąd pracowało 13 architektów. Co się zmieni? U stóp schodów zaproponowano wielofunkcyjny plac miejski z fontanną. Ma powstać także winda zapewniająca dostęp na poszczególne poziomy tarasów osobom niepełnosprawnym. Projekt przewiduje także przebudowę odcinka ul. Drzymały, budowę toalet i półpodziemnych śmietników.
