Gorzowska ławeczka 12.03.2026

Fot. RG

Fot. RG

Pani Krystyna urodziła się w dawnym Związku Radzieckim koło Wilna. Do Gorzowa przyjechała z rodzicami w 1957 roku. W naszym mieście pracowała jako tkaczka w Silwanie, a potem w Stilonie. Uwielbia spacerować po Gorzowie z pieskiem ale twierdzi, że w tym mieście jest mało rozrywek dla seniorów. Mimo wszystko to pogodna osoba.

Exit mobile version