Straty Inneko spowodowane przez system kaucyjny nie wpłyną na ceny śmieci w Gorzowie. Prezes spółki zapewnił w Radiu Gorzów, że Inneko sobie poradzi. Jednak w opinii Łukasza Marcinkiewicza, sam system jest źle skonstruowany, bo promuje prywatnych operatorów kosztem publicznych spółek.
Jak informowaliśmy w Radiu Gorzów, Inneko może stracić przez system kaucyjny nawet półtora miliona złotych w ciągu roku. To pieniądze, które spółka zarabiała na sprzedaży puszek i butelek z żółtych pojemników. Teraz zaczynają one trafiać do butelkomatów. Łukasz Marcinkiewicz podkreśla, że te stratę spółka bierze na siebie i nie odbije się ona na mieszkańcach:
W opinii prezesa Inneko prawo niepotrzebnie wyklucza możliwość tworzenia lokalnych systemów kaucyjnych. Gorzowska spółka mogłaby sama stworzyć taki obieg i nawet przymierzała się do tego, ale prawo promuje prywatne firmy. W Polsce jest ich siedem. To tworzy nowy, odrębny system obok już istniejącego przy gminach. To w opinii Łukasza Marcinkiewicza generuje niepotrzebne koszty:
Tymczasem, jak podaje Rzeczpospolita ponad połowa ankietowanych Polaków źle ocenia system kaucyjny. To wyniki sondażu przeprowadzonego dla gazety przez IBRiS. Negatywną opinię wystawiło 50,5 procent respondentów. Wśród nich „źle” odpowiedziało 30,3 procent, a „bardzo źle” – 20,2 procent. Dobrze system kaucyjny ocenia 22,8 procent, a bardzo dobrze – 4,8 procent badanych. Ministerstwo klimatu uważa, że niezadowolenie we wczesnym okresie funkcjonowania systemu jest rzeczą normalną i przy dużej licznie zwracanych opakowań jest naturalne, że zdarzają się problemy. Resort klimatu szacuje, że dziennie zwracanych jest kilkaset tysięcy opakowań.
Polecamy
Zbierajcie odpady. Wkrótce będą bardzo cenne
Szykujcie puszki, butelki, makulaturę i sprzęt AGD. 25 kwietnia odbędzie się 12 edycja akcji Wymień Odpady na Kulturalne Wypady. Tradycyjnie...
Czytaj więcejDetails