Piłkarze Stilonu Gorzów Wlkp. pokonali na własnym boisku Odrę Nietków 4:0 (1:0) w meczu 19 kolejki Keeza IV ligi.
Gorzowianie byli faworytami pojedynku i zgodnie z przewidywaniami zdobyli 3 punkty. Wynik jednak nie do końca odzwierciedla tego co działo się na boisku.
Goście od początku pojedynku skoncentrowali się na obronie i szukali szczęścia w kontratakach. Ta taktyka sprawdzała się przez niemal całą pierwszą połowę, a w 32 minucie mogła przynieść im prowadzenie. Na przeszkodzie stanął bramkarz Stilonu. Najpierw Adam Stachowiak obronił mocny strzał Łukasza Kaczorowskiego, i jeszcze w ten samej akcji skutecznie interweniował po uderzeniu Patryka Trzmiela. Kiedy wydawało się, że piłkarze zejdą do szatni przy bezbramkowym remisie, po rzucie rożnym Wojciech Pielak wykorzystał zamieszanie pod bramką gości i zdobył pierwszego gola. Chwilę później mogło być 2:0, ale Mateusz Walczak mijając Karola Kubasiewicza został przez niego sfaulowany. Skończyło się tylko na rzucie wolnym dla Stilonu i żółtą kartką dla bramkarza Odry.
W drugiej połowie przyjezdni próbowali odrobić straty i w 56 i w 59 minucie gospodarzy ratował efektownymi interwencjami Stachowiak. Goście śmielej atakowali, ale w 70 minucie pozostawili pod swoją bramkę zbyt wiele swobody rywalom. Strzał Walczaka obronił Kubasiewicz, ale piłka trafiła do Pielaka, który wykorzystał okazję strzelając do pustej bramki. Od tego momentu gra została zdominowana przez Stilon. W 81 minucie Walczak podwyższył na 3:0, a w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania strzałem z rzutu karnego.
Stilonowcy cieszyli się z kolejnego zwycięstwa:
Nie zasłużyliśmy na tak wysoką porażkę, mówili przedstawiciele Odry:
