Gorzowska ławeczka 18.05.2026

Fot. RG

Fot. RG

Pani Irena była kiedyś przedszkolanką. Ma 91 lat i mówi to z dumą. Urodziła się w Łomży i przyjechała do Gorzowa, bo dostała nakaz pracy – takie to czasy były. Przedszkolanką była 21 lat i to co opowiada o szczęściu pracy w takim miejscu jest bardzo urocze. Wtedy dzieci w przedszkolu (w Świerkocinie) dostawały paczki z Ameryki – zabawki, chusteczki itp. Teraz na emeryturze uwielbia szyć i robić na drutach, a i krzyżówka też się trafi.

Exit mobile version