Zamieszanie z projektem uchwały zakładającej przekazanie Stali Gorzów 2,5 mln złotych z budżetu Gorzowa. Prezydent miasta twierdzi, że jego służby nie mają nic wspólnego z przygotowaniem dokumentu, który krąży w sieci. Przewodniczący rady miasta uważa z kolei, że tak źle przygotowany dokument nie trafiłby pod obrady.
Zdaniem prezydenta Jacka Wójcickiego, taki dokument mógł przygotować każdy:
O sprawę spytaliśmy przewodniczącego gorzowskiej rady miasta. Robert Surowiec mówi, że przed wtorkową sesją dotarły do niego informacje o przygotowywanym projekcie, ale ostatecznie żadnego nowego dokumentu nie było. Po sesji pojawił się w internecie. Przewodniczący mówi, że stworzył go ktoś, kto nie wie jak działa rada miasta:
Publikowany w internecie dwustronicowy projekt zakłada, że pieniądze, które miałaby otrzymać żużlowa Stal, wcześniej trzeba byłoby zabrać m. in. filharmonii i bibliotece.
