Decyzja Alberta Madeja o rezygnacji z mandatu, mocno zaskoczyła radnych. Wszystko wskazuje na to, że jedynie klubowi koledzy wiedzieli, że radny przyjdzie dziś na sesję tylko w jednym celu – by odczytać i złożyć swoją rezygnację.
Madej startował z list komitetu Jacka Wójcickiego. Należał do klubu Gorzów Plus. Jak mówił podczas sesji, rezygnacja wynika z oskarżeń dotyczących sprawy zamieszkania. Także pod jego adresem. Madej uważa te oskarżenia za krzywdzące i powodujące utratę zaufania. Mówi przewodniczący klubu Gorzów Plus Maciej Buszkiewicz:
Rada miasta straciła świetnego radnego – mówi przewodniczący rady Robert Surowiec:
Decyzja radnego była sporym zaskoczeniem także dla radnych z klubu PiS. – Odnoszę wrażenie , że to emocjonalna decyzja – mówi nam wiceprzewodniczący rady miasta z PiS Tomasz Rafalski:
W miejsce Madeja radnym, jeśli wyrazi na to zgodę, zostanie Arkadiusz Legan. Albert Madej musi jeszcze dopełnić formalności i zgłosić swoją rezygnację u komisarza wyborczego.
