Organizatorzy Wartowni przekazali informacje, że podjęli decyzje o odwołaniu występu DJ-ki LIVVY podczas Wartowni. Jak czytamy w oświadczeniu, to pokłosie działań radnego Sebastiana Pieńkowskiego, który wnioskował o usunięcie artystki z line-upu.
Jak czytamy w mediach społecznościowych radnego: otrzymał on informację od jednego z mieszkańców na temat rzekomych nielegalnych działań, jakie artystka miała podejmować w przeszłości.
Organizatorzy Wartowni zareagowali. Piszą, że LIVVY nie została prawomocnie skazana i przedstawiła organizatorowi dokument potwierdzający jej niekaralność. Jednak, jak dodają, temat od miesięcy wraca jak bumerang i coraz bardziej uderza w nich, artystów oraz samo wydarzenie. – Publiczne wpisy i komentarze radnego dotyczące LIVVY i Wartowni doprowadziły do sytuacji, w której zamiast rozmawiać o kulturze i muzyce, nieustannie musimy odpowiadać na kolejne oskarżenia i zarzuty. To pierwsza taka sytuacja w historii Wartowni. Występ nie zostaje odwołany z powodów prawnych ani organizacyjnych, lecz dlatego, że nie chcemy, aby organizator i zaproszeni artyści stawali się celem kolejnych publicznych ataków – czytamy w komunikacie.
Pełna treść oświadczenia organizatora:
Po wspólnej rozmowie z DJ-ką LIVVY podjęliśmy decyzję o odwołaniu jej występu podczas Wartowni.
LIVVY nie została prawomocnie skazana i przedstawiła organizatorowi dokument potwierdzający jej niekaralność.
Powodem tej decyzji jest trwająca od kwietnia publiczna presja oraz eskalacja działań związanych z wnioskiem radnego Sebastian Pieńkowski o usunięcie artystki z line-upu. Temat od miesięcy wraca jak bumerang i coraz bardziej uderza w organizatorów, artystów oraz samo wydarzenie. Publiczne wpisy i komentarze radnego dotyczące LIVVY i Wartowni doprowadziły do sytuacji, w której zamiast rozmawiać o kulturze i muzyce, nieustannie musimy odpowiadać na kolejne oskarżenia i zarzuty.
Nie zamierzamy dłużej uczestniczyć w tej spirali presji i internetowego konfliktu. Zarówno my, artystka, jak i sympatycy Wartowni nie potrzebujemy takiej atmosfery. Dlatego wspólnie z LIVVY uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie odwołanie występu i zakończenie tej sprawy.
To pierwsza taka sytuacja w historii Wartowni. Występ nie zostaje odwołany z powodów prawnych ani organizacyjnych, lecz dlatego, że nie chcemy, aby organizator i zaproszeni artyści stawali się celem kolejnych publicznych ataków.
Dziękujemy LIVVY za zrozumienie. Mamy nadzieję, że jeszcze spotkamy się na naszej scenie w lepszych okolicznościach.
Temat z naszej strony uważamy za zamknięty.
