Prokuratura Okręgowa w Koszalinie odmówiła wszczęcia śledztwa w sprawie oskarżeń pod adresem kilkorga gorzowskich radnych Koalicji Obywatelskiej. Zarzucano im m. in.: mieszkanie poza Gorzowem i przez to nienależne pobieranie diet.
Śledczy informują, że po przeanalizowaniu materiałów zgromadzonych w postępowaniu sprawdzającym, zachowania radnych „nie zawierają znamion czynu zabronionego” w rozumieniu prawa karnego. Na tej podstawie odmówiono rozpoczęcia śledztwa. Zdaniem prokuratury te kwestie pozostają w zakresie prawa wyborczego i administracyjnego, ale są poza odpowiedzialnością karną.
Przypomnijmy, dwa zawiadomienia rozpatrywane przez prokuraturę złożyli w maju i w czerwcu radny Sebastian Pieńkowski i aktywistka Alina Czyżewska. Dotyczyły ówczesnych radnych KO: Jerzego Sobolewskiego, Haliny Kunickiej, Ireneusza Macieja Zmory, Artura Andruszczaka, Aleksandry Sibińskiej – Szadnej oraz Roberta Surowca.
O decyzji prokuratury poinformował na facebookowym profilu Robert Surowiec.
– Niech to będzie ten dzień, kiedy przestaniemy się wzajemnie atakować. Niech to będzie ten dzień, kiedy zaczniemy myśleć o mieszkańcach i pracować dla mieszkańców – powiedział w krótkim filmie przewodniczący gorzowskiej rady miast.
Z kolei w rozmowie z portalem gorzowianin.com radny Sebastian Pieńkowski zapowiedział, że zaskarży decyzję do Prokuratora generalnego. – Kolejny raz uzmysłowiono mi, że nasze państwo nie działa – skomentował w rozmowie z portalem radny Konfederacji Korony Polskiej.
