Co z uchwała krajobrazową – dopytują mieszkańcy. Dokument ma m.in. porządkować i regulować zasady umieszczania reklam w przestrzeni miejskiej. Sprawa wraca jak bumerang, bo dla wielu Gorzowian część reklam szpeci centrum.
Tak było i tym razem, gdy gościem Radia Gorzów był Tomasz Rybak ze stowarzyszenia na rzecz estetyki Gorzowa:
Okazuje się, że prace nad uchwałą wciąż trwają, a projekt czekają jeszcze konsultacje z mieszkańcami i przedsiębiorcami. Mówi architekt miejski Marta Bejnar Bejnarowicz:
I choć nie jest to oficjalna informacja to wszystko wskazuje na to, że w tym roku nie ma już szans na to, by dokument trafił na obrady rady miasta.
W głównej mierze uchwała będzie dotyczyła centrum Gorzowa, od „Rolnika” do urzędu miasta, a także części Zawarcia i całego Nowego Miasto w kierunku piasków do ul. Roosevelta. Im dalej od tego terenu, tym zapisy będą mniej restrykcyjne.
