Na początek ekstraligowej fazy play-down Gezet Stal Gorzów przegrała na wyjeździe ze Stelmetem Falubazem 42:48 w pierwszym meczu o 5-6 miejsce. Kwestie sportowe zostały jednak przyćmione przez starcie policji z kibicami na trybunach.
Stal zaczęła z przytupem i zdecydowanie prowadziła 9:3 po dwóch biegach. Falubaz nie dał za wygraną i szybko skrócił dystans, wygrywając 3 bieg 5:1. Porażka w tym biegu pociągnęła za sobą dwie kolejne – po 5 biegu Stal pierwszy raz w tym meczu przegrywała 14:16.
Szczególna dramaturgia i ogromny pech towarzyszyły biegowi numer 6. Paweł Przedpełski i Mathias Pollestad szli w tym wyścigu na 5:1, bieg został jednak przerwany… przez urwaną z bandy reklamę. Sędziowie zadecydowali o powtórce biegu, w której dyspozycję poprawił Andrzej Lebiediew, dzięki któremu gospodarze zremisował bieg 3:3.
Stal nie potrafiła odzyskać rezonu i traciła coraz więcej do Falubazu. Świetny bieg 8 zaliczył Oskar Hurysz, który po raz drugi przywiózł dziś 3 punkty. Lebiediew dojechał drugi i Zielonogórzanie ponownie wygrali 5:1, podwyższając prowadzenie na 27:21.
Stał goniła i dogoniła Falubaz w 10 biegu. Po stronie gospodarzy wykluczony został z niego Przemysław Pawlicki. Gorzowianie skrzętnie to wykorzystali i za sprawą Andresa Thomsena i Oskara Palucha zwyciężyli 5:1. Punkt dla gospodarzy przywiózł Dominik Kubera. Po 10 biegu tablica wyników wskazywała remis 30:30.
Falubaz ponownie wyszedł na prowadzenie – tym razem czteropunktowe, jednak żużlowcy Stali wrócili do gry tuż przed nominowanymi, a więc w biegu 13. Anders Thomsen i Adam Bednar szybko wypracowali sobie przewagę i bez większych problemów dojechali z wynikiem 5:1. Do decydujących biegów nominowanych zespoły przystąpiły z remisem 39:39 na tablicy wyników.
Bieg 14 musiał zostać powtórzony. Adam Bednar upadł z własnej winy na pierwszym okrążeniu i został wykluczony.
Powtórzony bieg został wyraźnie opóźniony przez konieczność interwencji służb porządkowych na trybunach. Jeszcze przed 13 biegiem jeden z kibiców Falubazu próbował przejąć flagę Stali Gorzów. Do akcji wkroczyła policja, która starła się z kibicami – użyty został gaz łzawiący. Sędzia zawodów zdecydował się wstrzymać start. Istniała poważna groźba przerwania meczu i walkowera, ale ostatecznie mecz po około 20 minutach wznowiono.
Osamotniony Pollestad nie dał rady Zielonogórzanom, którzy wygrali powtórkę 5:1. Decydujący był ostatni bieg. Zwycięski był w nim Leon Madsen. Drugi był Andres Thomsen, trzeci przyjechał Andrzej Lebiediew a czwarty Paweł Przedpełski. Falubaz zapewnił sobie tym samym zwycięstwo 48:42.
Punkty dla Falubazu: Leon Madsen 13, Andrzej Lebiediew 9+2 Dominik Kubera 9+1, Przemysław Pawlicki 9+1, Oskar Hurysz 6, Damian Ratajczak 2, Mitchell McDiarmid 0, Villads Pedersen ns.
Punkty dla Stali: Adam Bednar 12+1, Anders Thomsen 10+1, Oskar Paluch 9+2, Paweł Przedpełski 6, Mathias Pollestad 2+1, Charles Wright 2, Igor Kordun 1+1, , Oskar Chatłas ns.
Rewanż już 4 września w Gorzowie.
