Przez cztery lata wysyłali listy z narkotykami do zakładów karnych i aresztów śledczych w całym kraju. Teraz sami mogą trafić za kratki. Małżeństwo z Gorzowa – 42-letnia Ewelina T. i 40-letni Marcin T. – odpowie przed sądem za wprowadzenie do obrotu znacznych ilości nowych substancji psychoaktywnych oraz substancji psychotropowych. Dodatkowo mężczyzna jest oskarżony o produkcję narkotyków.
Jak wynika z ustaleń śledztwa – para prowadziła przestępczy proceder od czerwca 2021 roku do listopada 2025 roku. Wysyłane przez nich listy z narkotykami trafiły do więzień i aresztów m.in. w Płocku, Elblągu, Radomiu i Świdnicy. Małżeństwo z przestępstwa zrobiło stałe źródło dochodu.
Impulsem do wszczęcia śledztwa było cykliczne ujawnianie w jednostkach penitencjarnych przesyłek zawierających środki odurzające. Analiza spraw pozwoliła powziąć podejrzenie, że kontrabanda pochodzi z jednego źródła. W wyniku skrupulatnych czynności operacyjno-rozpoznawczych funkcjonariuszy Policji oraz działań procesowych prokuratury, sprawcy zostali zidentyfikowani.
– informuje prokurator Mariola Wojciechowska-Grześkowiak, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gorzowie.
24 listopada 2025 roku policjanci przeszukali gorzowskie mieszkanie podejrzanych. W środku znaleźli partie substancji psychoaktywnych oraz susz roślinny. W sumie narkotyki wystarczyłyby do odurzenia ok. 5700 osób.
Oskarżeni przyznali się do popełnienia zarzucanych im czynów i złożyli szczegółowe wyjaśnienia. Żadne z małżonków nie było dotychczas karane sądownie.
Za produkcję narkotyków grozi kara od 3 do 20 lat więzienia, za wprowadzanie ich do obrotu od 2 do 12 lat, a za posiadanie znacznych ilości od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Oskarżonym grożą także wysokie grzywny
