Bohomazy zniknęły z wiaty. Dzięki naszej słuchaczce

Fot. słuchaczka Gosia

To się nazywa nie czekać na reakcje służb, tylko wziąć sprawy we własne ręce. Nasza słuchaczka umyła wiatę rowerową w centrum Gorzowa, pomazaną kilka dni temu przez pseudograficiarzy. O kolejnym przypadku wandalizmu mówiliśmy na naszej antenie we wtorek, po tym gdy czerwona farbą pomazana została wiata rowerowa na nowym deptaku wzdłuż ulicy Sikorskiego. Dziś napisała do nas pani Gosia, która przyznała, że dłużej nie mogła patrzeć na czerwone napisy i umyła wiatę przed urzędem.

– Od jakiegoś czasu przechodząc tamtędy widziałam ją wymazaną jakąś farbą.Obiecałam sobie że pozbędę się tych pseudo napisów- pisze pani Gosia. I – jak się okazuje- to nie pierwszy raz, gdy postanowiła wyręczyć służby. – Ostatnio udało mi się usunąć napisy z wiaty przystanku przy ulicy Orzeszkowej.

 – Bardzo nas cieszy taka postawa mieszkańców – mówi Wiesław Ciepiela, rzecznik prasowy magistratu:

Miejscy urzędnicy twierdzą, że na ukrócenie takich przypadków wandalizmu trzeba poczekać na zamontowanie nowej sieci monitoringu wizyjnego. Rozstrzygniecie przetargu na to zadanie ma nastąpić jeszcze w tym miesiącu.

Exit mobile version