Prezes Stali Gorzów odpowiada na zarzuty kibiców

redakcja gorzowska

Gęstnieje atmosfera pomiędzy kibicami, a prezesem Stali Gorzów Ireneuszem Maciejem Zmorą. Oświadczenie goni oświadczenie. „Mamy dosyć dziwnego podejścia prezesa Zmory do nas, kibiców” – żalą się w oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszenia „Stalowcy”, zarzucając prezesowi unikanie spotkania oraz mówią o niezrozumiałym dla nich zakazie wnoszenia na stadion atrybutów kibicowskich.

 Według stowarzyszenia Wszystko zaczęło się od zajścia z ochroną w Częstochowie.  Oto treść oświadczenia kibiców ze stowarzyszenia Stalowcy opublikowanego na facebooku:

„Krótko chcemy poinformować, że mamy dosyć dziwnego podejścia prezesa Zmory do nas, kibiców. Wcześniej chcieliśmy porozmawiać z klubem o tych sprawach, jednak główna osoba decyzyjna w klubie, czyli prezes Zmora, nie miał dla nas czasu. A prób spotkania było kilka. Stwierdziliśmy, że skoro pan Zmora nie ma dla nas czasu to i my tego czasu nie będziemy mieć dla niego. Wszystko zaczęło się przez zajścia z ochroną w Częstochowie kiedy to ochrona nadużyła swoich uprawnień. Dziś mamy zakaz wniesienia oprawy, zbierania pieniędzy do puszek na kolejne oprawy, zakaz wniesienia bębna, nagłośnienia i flag na nasz stadion przez nasze władze klubu. Wszyscy którzy chcą pokazać, że nie podoba sie im postępowanie naszego klubu i które potępiają takie zachowania i tak wysokie ceny biletów, widzimy się w sektorze 60. Wszyscy jednym głosem sprzeciwimy się temu zarządowi.

W odpowiedzi, prezes Stali Ireneusz Maciej Zmora tłumaczy, że czekał na wyjaśnienia incydentu mającego miejsce w Częstochowie, ale kibice nie stawili się na wcześniej umówione spotkania.

Całość rozmowy z prezesem Stali Gorzów Ireneuszem Maciejem Zmorą w środę o godzinie 13 w Magazynie żużlowym Radia Gorzów.

Exit mobile version