Przeciwko tym planom protestują mieszkańcy pobliskich miejscowości i część mieszkańców Gorzowa. Wiązałoby się to z wycinką około 150 hektarów lasu. Przeciwnicy strefy wskazują na zagrożenia związane z wyziewami z kominów, wskazują, że zachodnie i północne wiatry przeniosą te dymy nad Gorzów, wskazują ponadto, że pas zieleni to naturalny pas ochronny miasta, które i tak należy do jednych z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Pada także koronny argument, że terenów pod ewentualną strefę przemysłową w okolicach Gorzowa jest wiele – choćby tereny popoligonowe – a mieszkańcy budowali swoje domy w pobliżu lasu, by mieć ciszę, spokój i czyste powietrze. – Tak dla strefy, ale nie w tym miejscu – mówią zgodnie:
Nie dla strefy, nie dla wycinki drzew
- Zbigniew Bodnar

fot. Wiesław Suchogórski
- Categories: Wiadomości
Powiązane treści
K. Sibińska komentuje koniec koalicji i zmiany w radzie
Marcin Sasim
21 października 2026
Krystyna Sibińska, posłanka KO
Marcin Sasim
21 października 2026
Oświadczenie gorzowskiej Lewicy w sprawie sytuacji w radzie miasta
Marcin Sasim
21 października 2026
PiS chce wyjaśnień od wojewody. Marek Cebula odpowiada
Krzysztof Matusiak
20 października 2026
Biało-czerwona środa w Arenie Gorzów: czy Polacy pokonają Bośniaków?
Filip Górecki
20 października 2026
AZS AWF wyłowił trzy medale z Dunajca
Filip Górecki
20 października 2026
Trzecia część przewodnika „Niesamowite Lubuskie” już gotowa
Magdalena Pawłowska
20 października 2026
12 litrów krwi zebrało Nadleśnictwo Bogdaniec
Magdalena Pawłowska
20 października 2026