Przeciwko tym planom protestują mieszkańcy pobliskich miejscowości i część mieszkańców Gorzowa. Wiązałoby się to z wycinką około 150 hektarów lasu. Przeciwnicy strefy wskazują na zagrożenia związane z wyziewami z kominów, wskazują, że zachodnie i północne wiatry przeniosą te dymy nad Gorzów, wskazują ponadto, że pas zieleni to naturalny pas ochronny miasta, które i tak należy do jednych z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Pada także koronny argument, że terenów pod ewentualną strefę przemysłową w okolicach Gorzowa jest wiele – choćby tereny popoligonowe – a mieszkańcy budowali swoje domy w pobliżu lasu, by mieć ciszę, spokój i czyste powietrze. – Tak dla strefy, ale nie w tym miejscu – mówią zgodnie:
Nie dla strefy, nie dla wycinki drzew
- Zbigniew Bodnar

fot. Wiesław Suchogórski
- Categories: Wiadomości
Powiązane treści
Jestem z Miasta - VVAE
Maciej Ziółkowski
27 kwietnia 2026
Pożar zabytkowego pałacu w Garbiczu
Tomasz Krawczyk
27 kwietnia 2026
Ostatnia Prosta: cała rozmowa z Dariuszem Maciejewskim
Filip Górecki
27 kwietnia 2026
Młodzieżowy budżet obywatelski jeszcze nie teraz
Krzysztof Matusiak
27 kwietnia 2026
Majówka za granicą? Warto spakować EKUZ
Krzysztof Matusiak
27 kwietnia 2026
O, Kuchnia! #12
Tomasz Krawczyk
27 kwietnia 2026
Kto dostał pieniądze z UE? Blisko 40 mln zł dla regionu
Krzysztof Matusiak
27 kwietnia 2026
Srebro mistrzostw Polski i cenne punkty Magdaleny Żelaznej
Filip Górecki
27 kwietnia 2026