Przeciwko tym planom protestują mieszkańcy pobliskich miejscowości i część mieszkańców Gorzowa. Wiązałoby się to z wycinką około 150 hektarów lasu. Przeciwnicy strefy wskazują na zagrożenia związane z wyziewami z kominów, wskazują, że zachodnie i północne wiatry przeniosą te dymy nad Gorzów, wskazują ponadto, że pas zieleni to naturalny pas ochronny miasta, które i tak należy do jednych z najbardziej zanieczyszczonych miast w Polsce. Pada także koronny argument, że terenów pod ewentualną strefę przemysłową w okolicach Gorzowa jest wiele – choćby tereny popoligonowe – a mieszkańcy budowali swoje domy w pobliżu lasu, by mieć ciszę, spokój i czyste powietrze. – Tak dla strefy, ale nie w tym miejscu – mówią zgodnie:
Nie dla strefy, nie dla wycinki drzew
- Zbigniew Bodnar

fot. Wiesław Suchogórski
- Categories: Wiadomości
Powiązane treści
Mama mówi o cudzie, córka ostrzega rówieśników
Elżbieta Kobelak
18 czerwca 2026
Defibrylatory dla lubuskich gmin
Elżbieta Kobelak
18 czerwca 2026
Uwaga na upał. IMGW ostrzega
Tomasz Krawczyk
18 czerwca 2026
GIM prosi o zabranie aut z miejsc parkingowych przy ul. Kazimierza Wielkiego
Tomasz Krawczyk
18 czerwca 2026
Przychodzi baba do specjalisty i pyta o... hipercholesterolemię
Aleksandra Szymańska
18 czerwca 2026
Stal podejmie lidera
Ryszard Rachlewicz
18 czerwca 2026
Gorzowska ławeczka 18.06.2026
Piotr Wiśniewski
18 czerwca 2026