Pani Lucyna zaraża uśmiechem. To kolejna osoba, która pracowała w Stilonie – mąż też tam pracował. Nasza rozmówczyni robiła włóczkę na dywany – gorzowskie nie perskie. Praca była ciężka ale jak mówi Pani Lucyna fajnie było w Stilonie. Urodziła się w Kębłowie koło Wolsztyna. Uwielbia Gorzów w całości – tu jest spokój, mnóstwo zieleni – jest gdzie pójść. Po Stilonie Pani Lucyna była kierowcą – rozwoziła leki do aptek. W wolnym czasie na emeryturze chodzi chętnie na basen i ćwiczy aerobik. No to uśmiechnijmy się do Pani Lucyny, bo ona robi to cały czas:
Gorzowska ławeczka 26.09.2025
- Piotr Wiśniewski

Fot. RG
- Categories: Gorzowska ławeczka
Powiązane treści
Na pieszo z Holandii do Kijowa. Dzisiaj podróżnik mija Gorzów
Magdalena Pawłowska
2 czerwca 2026
Łucznicy GZSN Start na podium Pucharu Polski
Ryszard Rachlewicz
2 czerwca 2026
Plaża w Kłodawie gotowa na sezon
Magdalena Pawłowska
2 czerwca 2026
Miniżużlowcy z Wawrowa nadal w formie
Ryszard Rachlewicz
2 czerwca 2026
Po ośmiu latach IV liga znów przy Łagodzińskiej
Filip Górecki
2 czerwca 2026
Gorzowska ławeczka 2.06.2026
Piotr Wiśniewski
2 czerwca 2026
Pijany i agresywny. 40-latek zaatakował ratowniczkę w szpitalu
Tomasz Krawczyk
2 czerwca 2026
Dobre miejsce i dobry czas Mariki Majewskiej w Pradze
Filip Górecki
2 czerwca 2026