Dziesiątki ofiar śmiertelnych, ponad 100 rannych – szwajcarskie służby potwierdzają, że bilans nocnego pożaru w Crans-Montanie będzie tragiczny. W narciarskim ośrodku w nocy ogień pojawił się podczas zabawy sylwestrowej w barze La Constellation.
Szef policji kantonu Valais Frédéric Gisler na konferencji prasowej powiedział o dziesiątkach śmiertelnych ofiar i dziesiątkach osób rannych. Przedstawiciel władz kantonu Mathias Reynard wskazał, że liczba poszkodowanych sięga stu, wielu z nich ma poważne obrażenia. Ranni trafiają nie tylko do szpitali regionu Valais, ale także do innych części Szwajcarii. W akcji udział bierze dziesięć śmigłowców ratunkowych.
Prokurator generalna kantonu Beatrice Pilloud przekazała, że trwa ustalanie przyczyn pożaru. Pierwsze ustalenia wykluczają wybuch, o którym była mowa w pierwszych informacjach o tragedii na południu Szwajcarii.
Crans-Montana to popularny ośrodek sportów zimowych. W ostatni weekend stycznia zaplanowane są tam narciarskie zawody Pucharu Świata. Według statystyk, co czwarty turysta do tego alpejskiego ośrodka przyjeżdża z zagranicy.









RADIO ZACHÓD



