Ponad 100 pracowników niepedagogicznych z gorzowskich placówek oświatowych protestowało pod Urzędem Miasta w obronie swoich wynagrodzeń, po tym jak decyzje władz miasta pozbawiły ich mechanizmu waloryzacji płac. Jedna z organizatorek protestu Amanda Nowaczyńska, członkini Zarządu Lubuskiego Okręgu Partii Razem uważa, że takie działanie mocno wpłynie na jakość życia wspomnianych osób.
Anna Krajnik pracująca na co dzień jako szefowa kuchni w jednym z przedszkoli zacytowała pod Urzędem list, który napisała do prezydenta miasta.
Wśród protestujących swoją głęboką niezgodę na działania miasta wyraził także Pan Mieczysław, konserwator w jednych z gorzowskich liceów.
Podczas protestu organizatorzy zbierali także podpisy pod petycją dotyczącą zabrania waloryzacji płac pracowników niepedagogicznych oświaty.









RADIO ZACHÓD











