Strażacy znów mają ręce pełne roboty. Topiący się śnieg i opady deszczu powodują lokalne podtopienia. Tylko ostatniej doby w powiecie gorzowskim strażacy interweniowali 10 razy. W odpompowywaniu wody i usuwaniu skutków żywiołu biorą udział też druhowie OSP.
Kłodawa, Janczewo, Czechów, czy Racław – to właśnie w tych miejscowościach problemy w związku z roztopami były największe. Mieszkańcy zgłaszali zalane podwórka, piwnice i garaże. Woda podchodziła pod domy. W całym województwie takich zgłoszeń było 30, z czego aż 10 w powiecie gorzowskim. Mówi Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie:
W nocy z niedzieli na poniedziałek, z powodu akcji wypompowywania wody, droga Wojcieszyce-Gorzów była zablokowana.









RADIO ZACHÓD










