Strażacy znów mają ręce pełne roboty. Topiący się śnieg i opady deszczu powodują lokalne podtopienia. Tylko ostatniej doby w powiecie gorzowskim strażacy interweniowali 11 razy. W odpompowywaniu wody i usuwaniu skutków żywiołu biorą udział też druhowie OSP.
Kłodawa, Janczewo, Czechów, czy Racław – to właśnie w tych miejscowościach problemy w związku z roztopami były największe. Mieszkańcy zgłaszali zalane podwórka, piwnice i garaże. Woda podchodziła pod domy. – W Racławiu było po kolana wody – mówi Roman Jaroszewski, mieszkaniec miejscowości:
Na osiedlu domków w Racławiu mieszka kilkanaście rodzin. Wszystkie mierzą się z tym samym problemem:
W całym województwie zgłoszeń podtopień było 30, z czego aż 11 w powiecie gorzowskim. Mówi Arkadiusz Kaniak, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Gorzowie:
W nocy z niedzieli na poniedziałek, z powodu akcji wypompowywania wody, droga Wojcieszyce-Gorzów była zablokowana.









RADIO ZACHÓD














