Przyszkolna pływalnia, do tego być może jacuzzi i sauna oraz dwie sale. Jedna do aerobiku, druga pełniąca rolę siłowni. Tak w skrócie ma wyglądać inwestycja, nad którą pracuje gmina Deszczno. Sportowy kompleks to odpowiedź na niż demograficzny. Urzędnicy zakładają również, że zwiększy on atrakcyjność oświaty i wpłynie na rozwój gminy.
Władze Deszczna chcą się wzorować na gotowych i sprawdzonych rozwiązaniach, które wdrażano w ramach programu „Dolnośląski delfinek”. Mówi wójt Paweł Tymszan:
Basen będzie nieco mniejszy. Niecka ma mieć około 20. metrów, a nie 25. Paweł Tymszan uważa, że nie powinno to być żadnym problemem:
Z basenu w godzinach popołudniowych będą mogli korzystać również mieszkańcy. Władze gminy zakładają, że pływalnia będzie deficytowa, ale korzyści z niej będą wymierne dla gminy.
Budynek ma mieć łącznie tysiąc metrów kwadratowych. Koszt budowy nie jest jeszcze znany, urzędnicy szacują, że inwestycja pochłonie od kilkunastu do 20. mln zł. Gmina liczy, że uda się jej zdobyć dofinansowanie do inwestycji w ministerstwie sportu i urzędzie marszałkowskim. Nie ma jeszcze żadnych terminów. W grę wchodzi 2027 lub 2028 rok.
Sportowy kompleks ma powstać przy szkole w Deszcznie. Mają być do niego dowożone dzieci ze szkół z Ciecierzyc, Bolemina i Ulimia. Dziś dzieci ze szkół w gminie uczą się pływać na gorzowskiej Słowiance. W tym roku gmina płaci za to razem z dojazdem ponad 100 tys. zł .









RADIO ZACHÓD



