– Przedszkola czy żłobki zmianowe byłyby ratunkiem dla rodziców pracujących popołudniami – uważa Maria Szupiluk. Radna Koalicji Obywatelskiej jest przekonana, że takie placówki są w Gorzowie potrzebne.
Zwróciła się więc do miasta z wnioskiem o rozważenie takiej możliwości:
Jak dodaje Maria Szupiluk, coraz częściej dziadkowie nie chcą już zajmować się wnukami na pełen etat. Seniorzy żyją aktywnie i nie zawsze chcą z tego rezygnować. I nie powinniśmy się temu dziwić. Wielu rodziców ma jednak problem o którym głośno mówią:
Jak informuje nas rzecznik prasowy magistratu Wiesław Ciepiela, wydział edukacji przeprowadził badania, które mają określić czy takie rozwiązanie jest w Gorzowie potrzebne:
Dodajmy, że nie byłoby to pionierskie rozwiązanie. Takie przedszkola funkcjonują już w kraju, między innymi w Zielonej Górze.
