Piłkarze Warty Gorzów Wlkp. przegrali w Zabrzu z rezerwami Górnika 1:3 (0:2) w meczu inaugurującym 26 kolejkę spotkań grupy 3 III ligi.
Pierwszą bramkę gospodarze zdobyli już w 13 minucie. Po rajdzie prawą stroną boiska na bramkę Warty strzelił Samuel Quainoo. Filip Andrzejczak odbił piłkę, ale ta trafiła wprost pod nogi Marcela Płocicy, który zdobył prowadzenie dla gospodarzy. Goście atakowali, ale w 37 minucie po stracie w środkowej strefie boiska piłka trafiła do Iwo Świerkota, który przy biernej postawie obrony strzałem z 18 metrów podwyższył na 2:0.
W 47 minucie gorzowianie zdobyli kontaktową bramkę. Jowin Radziński wrzucił piłkę z autu do Karola Gardzielewicza, ten dośrodkował a Piotr Majerczyk strzałem głową pokonał bramkarza gospodarzy. Radość z kontaktowego gola nie trwała jednak długo, bo już pięć minut później miejscowi wyprowadzili kontratak, po którym Dominik Skiba po podaniu Płocicy skierował piłkę do pustej bramki gości.
Oto co po meczu powiedział trener Warty Patryk Szymik:









RADIO ZACHÓD



