Lekarzom gorzowskiego szpitala udało się uratować życie 16-letniej Pauliny, która w ubiegły piątek trafiła do lecznicy po upadku na hulajnodze. Młoda mieszkanka Przytocznej jechała bez kasku. Do szpitala trafiła z bardzo poważnym urazem czaszkowo mózgowym. Mówi dr Tomasz Grzechnik, kierownik oddziału chirurgii i urologii dziecięcej szpitala wojewódzkiego w Gorzowie:
Paulina opuściła już OIOM i przebywa teraz na oddziale chirurgii dziecięcej. Z momentu wypadku nic nie pamięta:
16-latka marzy o studiach medycznych i jako przyszła pani doktor, ma teraz jeden cel: ostrzegać młodych ludzi przed wsiadaniem na hulajnogi bez kasku:
Paulinie w szpitalu towarzyszą rodzice. Mama Aurelia mówi o cudzie i ogromnej wdzięczności dla wszystkich, którzy ratowali życie jej córki. Teraz wspiera ją w apelach do rodziców i ich dzieci:
Przed 16-latką teraz długa droga do odzyskania pełni zdrowia. Paulina jest jednak dobrej myśli.
Przypominamy, że od 3 czerwca dzieci i młodzież do 16. roku życia zostały objęte obowiązkiem noszenia kasków podczas jazdy rowerem, hulajnogą elektryczną i urządzeniami transportu osobistego.
