W Gorzowie odsłonięto pomnik Danuty Siedzikówny „Inki” – sanitariuszki i łączniczki 5. Wileńskiej Brygady Armii Krajowej.
„Inka” została aresztowana przez komunistyczny aparat bezpieczeństwa i zamordowana w sierpniu 1946 roku. Miała wtedy niespełna 18 lat. Dziś jest symbolem niezłomności i sprzeciwu wobec komunistycznego reżimu. Sebastian Pieńkowski, jeden z pomysłodawców ustawienia pomnika Inki podkreśla, że pamięć o żołnierzach niezłomnych można pielęgnować na wiele sposobów, nie tylko poprzez pomniki:
– „Inka” może być wzorem do naśladowania – mówi Jacek Wójcicki, prezydent Gorzowa:
List do uczestników uroczystości skierował prezydent Karol Nawrocki, który odczytała Beata Kempa, doradca prezydenta:
Pomnik Danuty Siedzikówny stanął na odnowionym skwerze w pobliżu murów miejskich przy ul. Zabytkowej. Skwer został niedawno zrewitalizowany, pojawiła się tam nowa zieleń oraz ławki dla przechodniów.









RADIO ZACHÓD



