Pracownicy pomocy społecznej na sesji

fot. T.Jocz

’- To jest głos ludzi, którzy są na pierwszej linii pomagania człowiekowi – mówił wczoraj do radnych i władz Gorzowa Tomasz Manikowski. Nowy radny i streetworker przeczytał na sesji list pracowników pomocy społecznej. Chodzi o zamieszanie z nagrodami z okazji Dnia Pracownika Socjalnego. Z pisma, które wyszło z magistratu miało wynikać, że żadnych nagród nie będzie.

Na sesji pojawiło się kilkudziesięciu ubranych na czarno pracowników pomocy społecznej. W ich imieniu Tomasz Manikowski mówił, że to praca bardzo trudna, mało płatna i niedoceniana.

– Pismo, które trafiło do pracowników jest totalnym nieporozumieniem, a pieniądze są wypłacane – mówił podczas sesji prezydent Jacek Wójcicki:

Od poniedziałku do piątku w ramach ogólnopolskiego protestu pracowników pomocy społecznej organizowany jest „Czarny tydzień w pomocy społecznej”.

Protestujący domagają się m.in. zrównania wynagrodzeń pomocy społecznej z wynagrodzeniami w urzędach gminnych, przejrzystej ścieżki awansu zawodowego, dodatkowego urlopu wypoczynkowego oraz gwarancji bezpieczeństwa osobistego i cyklicznych szkoleń w zakresie bezpieczeństwa.

Exit mobile version