Nie było niespodzianki w Jeleniej Górze. Zajmujące pierwsze miejsce w tabeli Orlen Basket Ligi Kobiet zawodniczki KSSSE Enei AJP Gorzów Wlkp. pokonały miejscowy Isands Wichoś 89:53 (20:16, 22:14, 22:15, 25:8).
Dla gorzowskiej drużyny to był kolejny mecz bez kontuzjowanych Weroniki Telengi i Ashley Owusu. Do Jeleniej Góry nie pojechała także Wiktoria Stasiak, która także zmaga się z niegroźnym urazem.
Mimo to gorzowski zespół szybko wywalczył przewagę, i choć w na 3 minuty przed zakończeniem pierwszej kwarty miejscowe prowadziły 14:10, to już na pierwszą przerwę akademiczki schodziły prowadząc 20:16 i wywalczonego w pierwszej kwarcie prowadzenia nie oddały do końca pojedynku.
Przyjechaliśmy tu z pewnymi założeniami i te założenia zrealizowaliśmy, mówił po meczu trener gorzowskiej drużyny Dariusz Maciejewski.
Dla nas to duża sprawa zagrać z takim zespołem jak Gorzów, który może być wzorem dla wszystkich klubów w Polsce, powiedział trener miejscowych koszykarek Rafał Sroka.









RADIO ZACHÓD



