Żużlowcy Gezet Stali Gorzów minimalnie przegrali na własnym torze z Betard Spartą Wrocław 44:46 w ramach drugiej kolejki PGE Ekstraligi.
Przed rozpoczęciem spotkania okazało się, że gospodarze wystąpią bez Oskara Palucha, który odczuwa skutki upadku podczas środowych eliminacji Srebrnego Kasku. Jego miejsce pod nr 14 zajął Oskar Chatłas.
Mecz rozpoczął się od upadku Bartłomieja Kowalskiego na wejściu w pierwszy łuk. Sędzia zarządził powtórkę w pełnym składzie, a w niej kapitalnie ze startu ruszyli Brady Kurtz i Kowalski. Drugiego z nich na dystansie wyprzedził Jack Holder. Stawkę zamknął Paweł Przedpełski. Na inaugurację meczu 4:2 dla Sparty.
W biegu juniorskim Gorzowianie niespodziewanie odgryźli się przyjezdnym. Od startu na podwójnym prowadzeniu jechali Oskar Chatłas i Adam Bednar. Czech asekurował Polaka i bronił się przed atakami Mikkela Andersena. Bez punktów z kolei Marcel Kowolik. 5:1 i 7:5 dla Stali.
Trzecia gonitwa to znów podwójna wygrana Gorzowian! Atomowym startem popisali się Anders Thomsen i Mathias Pollestad. Drugiego z nich gonił Daniel Bewley, ale Norweg utrzymał drugą lokatę. Daleko za wszystkimi przyjechał natomiast Artiom Łaguta. 5:1 i 12:6 dla gospodarzy.
W czwartym biegu przyjezdni odegrali się na Stalowcach. Wygrał Kowolik, za którym przyjechał Maciej Janowski. Chatłas i Bednar nie liczyli się w stawce. Na zakończenie pierwszej serii startów Sparta wygrała 5:1, ale wciąż prowadziła Stal – 13:11.
W piątym wyścigu Wrocławianie poszli za ciosem, znów wygrali 5:1 i powrócili na prowadzenie. Ponownie kluczowy był start, który wygrali Janowski i Kowalski. 16:14 dla Sparty.
Ekipa z Dolnego Śląska wygrała także szóstą gonitwę, ale tym razem w stosunku 4:2. Z początku było 3:3, bo za plecami Bewley’a jechali Thomsen i Bednar, ale Czech został wyprzedzony przez Kurtza. (20:16 dla gości)
Druga seria startów zakończyła się remisem 3:3. Wygrał niezagrożony Holder, ale Jabłoński przyjechał daleko za całą stawką, choć z początku próbował gonić trzeciego Andersena. Niemal na półmetku spotkania Wrocławianie prowadzili 23:19.
Bieg ósmy to kolejny remis – po raz drugi indywidualnie wygrał Thomsen, lecz stawkę zamknął Chatłas. Rozdzielili ich Janowski oraz Kowalski. (26:22 dla Sparty)
Remisowo ułożył się także dziewiąty wyścig. Prowadzącego Holdera próbował gonić Bewley, ale bez skutku. Trzeci był Kurtz, a ostatni – Jabłoński. (29:25 dla gości)
W biegu nr 10 niespodziewanie wystrzelili Pollestad i bezbarwny dotąd Przedpełski. Gorzowian zaciekle gonił Łaguta, ale nie zdołał ich dopaść. 5:1 dla Stali, a w meczu remis 30:30.
W 11. wyścigu Gorzowianie poszli za ciosem i znów zgarnęli pełną pulę! Kapitalnie wyskoczyli spod taśmy Holder i Pollestad. Na pierwszym okrążeniu bezskutecznie próbował między nich wejść Kurtz. Stawkę zamknął natomiast Janowski. 5:1 i prowadzenie Stali 35:31.
Wrocławianie dla odmiany wygrali 12. gonitwę. Przedpełski i Bednar nie byli w stanie nawet rozdzielić Bewley’a i Andersena. 5:1 dla gości, a w meczu ponownie remis – 36:36.
Tuż przed biegami nominowanymi Spartanie ponownie objęli prowadzenie. Kowalski i Łaguta pewnie pokonali Thomsena i Jabłońskiego, wobec czego Gorzowianie przegrywali po 13. wyścigu 37:41.
W ważnym 14. biegu kapitalnie spisał się Pollestad, który na pierwszym okrążeniu wywalczył pierwszą lokatę. Trzeci jechał Przedpełski, który z jednej strony próbował gonić Kurtza, ale z drugiej musiał uważać na ataki Janowskiego. Ostatecznie 4:2 dla Stali, a w meczu minimalne prowadzenie Sparty 43:41.
W decydującym wyścigu dnia kapitalnie wystartował Kowalski, którego próbował podgryzać drugi Thomsen. Ostatecznie zawodnik Sparty dowiózł trójkę do mety, co zapewniło Sparcie remis 3:3 i zwycięstwo w meczu 46:44.
Punkty dla Stali: Jack Holder 12+1, Mathias Pollestad 11+2, Anders Thomsen 11, Paweł Przedpełski 4+1, Oskar Chatłas 4, Adam Bednar 2+1, Hubert Jabłoński 0, Marcel Szymko ns.
Punkty dla Sparty: Bartłomiej Kowalski 10+2, Daniel Bewley 9, Brady Kurtz 8+1, Maciej Janowski 7+1, Artiom Łaguta 5+1, Mikkel Andersen 4+2, Marcel Kowolik 3, Nikodem Mikołajczyk ns.









RADIO ZACHÓD



