W sprowadzanych z Niemiec wagonach dla PKP Intercity nie ma azbestu. Takie stanowisko przedstawiła spółka podczas posiedzenia Sejmowej Komisji Infrastruktury.
To reakcja na oskarżenia posłów Prawa i Sprawiedliwości. Wskazywali oni, że wagony pochodzą z czasów, których używało się płyt azbestowych do wykończenia wagonów. Poseł PIS Mariusz Krystian zarzucił spółce, że nie sprawdziła bezpieczeństwa wagonów pod tym kątem:
Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski odpowiedział, że wagony nie zawierają szkodliwej substancji, jaką jest azbest. Podkreślił, że pojazdy zostały szczegółowo sprawdzone.
Przewoźnik kupił 59 używanych wagonów od niemieckiego przewoźnika Deutsche Bahn. Wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak wyjaśniał, że było to konieczne ze względu na rosnącą liczbę pasażerów, a polskie fabryki nie nadążają z produkcją.
W Polsce jest w tej chwili 18 z 59 zamówionych niemieckich wagonów. Zaczną przewozić pasażerów już w marcu.









RADIO ZACHÓD



