Pani Krystyna codziennie odwiedza Katedrę. Wiara jest dla niej ważna. Kiedyś była pielęgniarką w Gorzowie w Urzędzie Miejskim, a potem w Domu Pomocy Społecznej przy ulicy Podmiejskiej. Do Gorzowa przyjechała w 1968 – miasto było brzydkie ale pięknie się zmieniło – dodaje Pani Krystyna. Od lat blisko jest jej z gorzowskim Teatrem. Uwielbia tam chodzić. Kocha też spacerować. Ma 90 lat i jest jeszcze pełna energii.









RADIO ZACHÓD



