Gorzowscy radni są zaniepokojeni sytuacją planowanej budowy farmy fotowoltaicznej pod miastem. Realizacja inwestycji była już przekładana. Obecnie mówi się o powstaniu farmy do 2029 roku. We wrześniu kończy się promesa z Polskich Sieci Elektroenergetycznych – mówi Piotr Wilczewski, radny Koalicji Obywatelskiej:
Maciej Buszkiewicz z klubu Gorzów Plus zwraca uwagę, że sytuacja na rynku jest inna niż cztery lata temu:
– Cały czas jesteśmy w niedoczasie – komentuje miejskie inwestycje Jarosław Porwich, Radny Prawa i Sprawiedliwości
Koszt budowy farmy fotowoltaicznej, o którym mówiono w ubiegłym roku to ok. 750 milionów złotych.









RADIO ZACHÓD



